Akcje: czy w rzece-ścieku Rawie pojawią się ryby? (GALERIA)

fot: Andrzej Bęben/ARC

„Adoptowanie rzeki”, to zainteresowanie się rzeką lub innym akwenem w najbliższej okolicy

fot: Andrzej Bęben/ARC

+12 Zobacz galerię

Galeria
(15 zdjęć)

Jacek Bożek prezes Klubu Gaja, uważa, że kiedyś te ryby pojawią się. Na razie, w pierwszym dniu wiosny, w Katowicach - nad brzegiem Rawy - zainaugurowano 9. edycję eko-edukacyjnej akcji "Zaadoptuj rzekę". Współfinansuje ją, m.in., Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Patronuje jej minister środowiska.

Na konferencji prasowej przedstawiono szczegóły dotyczące programu (odsyłamy do specjalnej strony internetowej).

- Program Klubu Gaja Zaadoptuj rzekę powstał z potrzeby zwrócenia się ku naszym polskim wodom, abyśmy zauważyli i docenili, że wokół nas płyną rzeki, potoki, a wśród pól i wzgórz rozpościerają się jeziora, stawy, a wraz z nimi całe bogactwo fauny i flory wokół nich. Nie dość tego. Polska to kraj morski. Bałtyk to nasz skarb i niezwykłe dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe - podkreślał Jacek Bożek.

Inauguracja była wielogodzinna. Pierwszym krokiem była gra miejska. Uczestniczyli w niej uczniowie katowickich szkół. Cel gry przejrzysty: zainteresować młodzież historią i obecnym stanem Rawy w Katowicach oraz zasadami racjonalnego wykorzystywania zasobów wodnych.

Grę wygrali gimnazjaliści z katowickiego Zespołu Szkół nr 7.

Potem był happening "Kolejka po wodę" (do beczkowozu) i badanie jakości wód Rawy (pobranej wiadrem). Próbki zbadano metodami naukowymi, choć od razu było widać, że woda z rzeki-ścieku jest tym, czym jest i czym lepszym - na razie - być nie może.

Inauguracji towarzyszyły problemowe wykłady, prelekcje i wystawa. Zbierano także datki na studnię w Sudanie, ściślej: na jej budowę, a tą chcą sfinansować studenci i pracownicy Uniwersytetu Śląskiego; współorganizatora czwartkowej inauguracji.

Rawa dopływem Brynicy, która łączy się z Przemszę wpadającą do Wisły. Swój początek bierze w Rudzie Śląskiej. Ma 19,6 km długości. Przepływa także przez: Świętochłowice, Chorzów, Katowice i Sosnowiec. W centrach miast je koryto jest przykryte - w Katowicach, na przykład, od lat 60. ub. wieku. Rawę uregulowano przed II wojną światową. W zasadzie płyną nią tzw. ścieki oczyszczone.

 

W galerii: inauguracja 9. edycji programu "Zaadoptuj rzekę". Katowice, 21 marca 2013 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.