Sejm: PiS i SP za referendum ws. pakietu klimatycznego

fot: Maciej Dorosiński

Jednym z przedstawicieli Solidarnej Polski, który spotka się z Dominikiem Kolorzem będzie Ludwik Dorn

fot: Maciej Dorosiński

Przedstawiciele klubów PO, RP i PSL opowiedzieli się w środę (13 czerwca) w sejmie przeciw referendum w sprawie renegocjacji pakietu klimatyczno-energetycznego. Za byli posłowie PiS i Solidarnej Polski, a SLD nie zajęło stanowiska.

W środę podczas plenarnego posiedzenia sejmu posłowie rozpatrywali wniosek posłów PiS o zarządzenie ogólnopolskiego referendum w sprawie renegocjacji pakietu klimatyczno-energetycznego.

W pierwszym pytaniu referendalnym obywatele mieliby odpowiedzieć, czy zgodnie z wynegocjowanym przez rząd PO-PSL pakietem klimatyczno-energetycznym są "za podziemnym składowaniem dwutlenku węgla, przy kosztach dochodzących do 100 euro za tonę, co musi skutkować wzrostem cen energii i może blokować nasze rodzime zasoby energetyczne jak węgiel kamienny, węgiel brunatny, gaz łupkowy i unikatowe zasoby geotermalne, uzależniając równocześnie Polskę od obcych technologii i obcych źródeł energii?".

Drugie pytanie dotyczy tego, czy zgodnie z tym samym pakietem odpowiadający jest zwolennikiem tego, aby "wbrew ratyfikowanej przez Polskę Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (UNFCCC) i ratyfikowanemu Protokołowi z Kioto do Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu nie wykorzystywać polskich Lasów Państwowych do pochłaniania dwutlenku węgla, co eliminuje polskie szanse na obniżenie cen energii, obniża rangę gospodarczą polskich Lasów Państwowych, stymuluje bezrobocie w terenach przemysłowych oraz wiejskich i jest sprzeczne z ochroną bioróżnorodności?".

- Chcemy zwrócić uwagę na bardzo ważne zapisy pakietu klimatyczno-energetycznego, które są niezwykle szkodliwe dla polskiej gospodarki, a w przyszłości i dla bytu Polski, jako cudownego państwa w strukturach Unii Europejskiej - uzasadniał w imieniu wnioskodawców poseł Jan Szyszko (PiS).

Zdaniem posłów PiS pakiet klimatyczno-energetyczny, poprzez przyjęcie zapisów szczegółowych zmieniających ducha Konwencji Klimatycznej i Protokołu z Kioto, stanowi zagrożenie dla polskiej gospodarki i dla standardu życia obywateli. Według PiS od przyszłego roku może nastąpić wzrost cen energii nawet o 100 proc.

"Wynegocjowany przez rząd PO-PSL pakiet klimatyczno-energetyczny (...) w sposób niezwykle szkodliwy pomija osiągnięcia Polski w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych, promując z kolei inne państwa UE, które takich zobowiązań nie dopełniły. Musi więc być renegocjowany, czego domaga się zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Sekretariat Górnictwa NSZZ Solidarność" - napisano w uzasadnieniu wniosku.

Ludwik Dorn (Solidarna Polska) zapowiedział, że posłowie SP będą głosowali przeciw odrzuceniu wniosku w pierwszym czytaniu.

Natomiast poseł Andrzej Czerwiński (PO) uważa, że referendum to "zrzucenie zamieszania" na obywateli, podczas gdy nawet sami posłowie, mimo dostępu do opinii specjalistów, nie rozumieją sedna sprawy.

- A obywatel nagle ma podjąć decyzję, mając przed sobą kartkę z pytaniem, które jest z gruntu nieuczciwe - stwierdził poseł i złożył wniosek o odrzucenie projektu uchwały w pierwszym czytaniu.

Wniosek ten poparł w imieniu klubu PSL poseł Stanisław Żelichowski.

- Poseł Szyszko mówił, że celem tego wniosku jest wsparcie rządu. Klub koalicyjny też chce wesprzeć rząd, tylko uważamy, że droga, którą państwo przyjęliście, nie wspiera rządu, tylko rząd w trudnych renegocjacjach osłabia - stwierdził.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.