Prąd z węgla dwa razy droższy, niż z wiatru? Ministra Zielińska: Tego nie da się oszukać

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Heimdall Power z Norwegii to 11. inwestycja Orlen VC

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Debata o przyszłości polskiej energetyki coraz częściej przestaje być sporem o ekologię, a staje się rozmową o czystej ekonomii. Wiceminister klimatu Urszula Sara Zielińska podała wyliczenia, które pokazują, jak bardzo zmieniły się proporcje kosztów pomiędzy energią z paliw kopalnych a odnawialnymi źródłami.

Pani minister zapomniała jedynie dodać, ile tak naprawdę kosztuje produkcja energii z węgla, a ile w tej cenie to koszty związane z wprowadzaniem zielonego ładu i polityką ETS.

- Wyprodukowanie 1 MWh prądu z węgla kamiennego = 740 zł Wyprodukowanie 1 MWh prądu z wiatru = 270–340 zł Czyli prawie 2 razy taniej! Płacimy więc więcej, żeby truć powietrze, zamiast mniej, żeby oddychać czystym. Ta różnica to miliardy złotych z naszych kieszeni. Pytanie brzmi: kto zyskuje na drogim węglu, a kto płaci rachunek? - napisała na platformie X ministra Zielińska.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w oparciu o dane podległej Agencji Rynku Energii za pierwsze trzy kwartały 2024 r., wskazuje średnie techniczne koszty produkcji energii (bez podatków i kosztów emisji CO₂):

- elektrownie wodne – 175 zł/MWh
- wiatr – 192 zł/MWh
- fotowoltaika – 194,8 zł/MWh
- węgiel kamienny – 441–444 zł/MWh
- biomasa – 496,7 zł/MWh

Energia odnawialna jest zdecydowanie tańsza od węglowej? Jeśli do węgla doliczyć koszt unijnych uprawnień do emisji (ETS) - rosnących w ostatnich latach - cena za MWh z węgla zbliża się do 700–750 zł, co odpowiada wyliczeniom Zielińskiej.

Dlaczego prąd z węgla tak drożeje? Koszt wydobycia to jedno – w polskich kopalniach coraz trudniej i drożej wydobywać węgiel, bo zalega on głębiej niż w innych krajach. Uprawnienia do emisji CO₂ (ETS) – emisja 1 MWh energii z węgla to średnio 0,9 tony CO₂. Przy cenach uprawnień sięgających 80–100 euro za tonę, koszty produkcji rosną o kilkaset złotych na każdą MWh. No i to o czym politycy przypominają - subsydiowanie górnictwa – państwo regularnie dopłaca do  sektora, a te koszty pośrednio trafiają do rachunków obywateli.

Rachunki za prąd - w dłuższej perspektywie utrzymywanie węgla, przy obecnej polityce, oznacza wyższe koszty dla odbiorców indywidualnych. OZE, jeśli będą rozwijane szybciej, mogą realnie obniżyć ceny energii.

Unia Europejska zakłada, że do 2030 roku ponad połowa energii w Polsce powinna pochodzić z odnawialnych źródeł. Dziś jest to ok. 30 proc. Wiceminister Zielińska podkreśla, że szybkie inwestycje w wiatr i fotowoltaikę są konieczne nie tylko ze względu na klimat, ale także gospodarkę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Od kopalni do nowoczesnych inwestycji. SRK podsumowuje półrocze

Kolejne pogórnicze tereny przekazane samorządom na nowe inwestycje, rozwój projektów we współpracy z biznesem, wykorzystanie eksperckiego doświadczania w transformacji pokopalnianych terenów oraz udział w debacie o przyszłości regionów pogórniczych – Spółka Restrukturyzacji Kopalń podsumowała swoją działalność w pierwszym półroczu 2026 r.

Autobusy spalinowe lepsze niż elektryki? Jest apel w tej sprawie

Związek Powiatów Polskich chce przywrócenia dofinansowania na zakup autobusów spalinowych oraz tzw. miękkich hybryd (MHEV). Twierdzi, że sprawdzają się lepiej niż elektryki.

W 2027 roku PKW rozpocznie eksploatację złoża Dąb. Zasoby węgla szacowane są na 92 mln ton

Podczas poniedziałkowej uroczystości zakończenia głębienia Szybu Grzegorz w Jaworznie przedstawiciele Południowego Koncernu Węglowego poinformowali, że po węgiel ze złoża Dąb sięgną w czwartym kwartale 2027 roku.