ZZRG KWK „Wieczorek” najlepsza po pierwszej rundzie ŚLG

W sobotę na na boisku wchodzącym w skład kompleksu sportowego Stadionu Śląskiego została rozegrana czwarta kolejka spotkań Śląskiej Ligi Górniczej. Zmagania te zamykały pierwszą rundę rozgrywek. Mistrzem jesieni została drużyna ZZRG KWK „Wieczorek”, która poza pierwszym miejscem w tabeli zdominowała także pozostałe ligowe statystyki. Piłkarskim zamganiom patronuje "Trybuna Górnicza" oraz jej portal nettg.pl.

 

Rozgrywki zwykle odbywają się w niedziele jednak, aby nie konkurować z wyborami samorządowymi organizatorzy ŚLG postanowili ostatnią kolejkę rundy jesiennej rozegrać właśnie w sobotę.


W pierwszych dwóch meczach zmierzyły się ze sobą ZZG KWK „Staszic” i ZZG KWK „Mysłowice-Wesoła” oraz ZZRG KWK „Wieczorek” i „Solidarność” KWK „Mysłowice”. Spotkanie te zakończyły się podziałem punktów. Piłkarze ze „Staszica” i „Mysłowic-Wesołej” zakończyli walkę wynikiem 2:2. Ekipy Ratowników z „Wieczorka” i „Solidarności” z KWK„Mysłowice” postarały się nieco mniej i swój bilans bramkowy poprawiły tylko o jedną bramkę. Był to pierwszy mecz, w którym ZZRG KWK „Wieczorek” nie zdobyło 3 punktów.

 

Kolejne dwa spotkania przyniosły już więcej trafień. Maszyniści Wyciągowi KWK „Staszic” pokonali ZZG KWK „Wieczorek” 7:3, a ubiegłoroczny mistrz czyli ekipa „Sierpień 80” KWK „Wujek” pokonała 3:0 ZZG KWK „Pokój”. Czempioni pierwszej edycji ŚLG w tym spotkaniu pokazali, że kryzys z początku rozgrywek jest już za nimi i, że nie wolno ich lekceważyć.

 

Jako, że pierwsza runda rozgrywek już za nami czas na małe podsumowanie. Oczywiście najważniejszym faktem jest pozycja lidera, na której zasiada ekipa ZZRG KWK „Wieczorek”. Ekipa ta była niepokonana w czterech meczach. Zdobyła w nich 10 punktów i tylko raz podzieliła się punktami z rywalami. Miało to miejsce właśnie w ostatniej kolejce rundy jesiennej. Ponadto drużyna ratowników z KWK „Wieczorek” miała najlepszy atak oraz obronę. Strzeliła w czterech meczach 17 bramek.
Drużynami, które liderują w klasyfikacji fair-play są ekipy ZZG KWK „Staszic” oraz ZZG KWK „Wieczorek”. Na drugim biegunie tego zestawienia są natomiast ZZG KWK „Mysłowice-Wesoła” oraz „Sierpień 80” KWK „Wujek”.

 

Ogółem w 16 spotkaniach jesiennej rundy ŚLG strzelono 90 bramek. Średnia goli na mecz wynosi 5,62. Tylko cztery z szesnastu spotkań zakończył się remisem. Sędziowie pokazali ogółem 12 żółtych kartek. Zawodnicy dostosowali się do głównego hasła ligi, które brzmi: „Gramy fair play” i żaden z graczy nie ujrzał czerwonego kartonika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.