ZZGwP: Eurodeputowany Buzek nie powinien się wypowiadać o górnictwie

Związek Zawodowy Górników w Polsce zastanawia się, czy eurodeputowany i były premier, Jerzy Buzek ma moralne prawo mówić o przyszłości górnictwa, skoro za jego czasów zamykano kopalnie – napisała katowicka „Gazeta Wyborcza”.

W Katowicach rozpoczyna się dzisiaj Europejski Kongres Gospodarczy, w trakcie którego będzie też mowa o górnictwie. Przewodniczącym komitetu organizacyjnego kongresu jest eurodeputowany Jerzy Buzek, były premier za czasów którego zamknięto wiele kopalń.
I właśnie ten fakt zdenerwował członków Związku Zawodowego Górników w Polsce, którzy tuż przed kongresem napisali do premiera list otwarty w tej sprawie.

- Z całym szacunkiem, nie ma Pan moralnego prawa mówić o branży, której o mało co pan nie zlikwidował - grzmią członkowie Rady Krajowej Związku Zawodowego Górników w Polsce.

List górniczych związkowców oburzył byłych współpracowników premiera Buzka, którzy murem stanęli za swoim szefem. Janusz Steinhoff, który jako minister gospodarki i wicepremier odpowiadał za reformę górnictwa, przypomina, że pod koniec lat 90. do każdej tony węgla wydobytego ze śląskich kopalń trzeba było dopłacać 22 zł, a gdy rząd AWS-u odchodził, na każdej tonie kopalnie zarabiały już 7 zł.

- Ani jeden górnik nie stracił wtedy pracy, a ci, którzy odchodzili, robili to dobrowolnie, w zamian za odprawy. Gdyby nie reformy, śląskie kopalnie podzieliłyby los polskich stoczni - przypomina Steinhoff i przekonuje, że list ZZG to część politycznej gry przed wyborami do europarlamentu. Związek zdaniem byłego wicepremiera sprzyja bowiem kandydatom lewicy.

Andrzej Chwiluk, szef Związku Zawodowego Górników w Polsce, odrzuca te sugestie i zapewnia, że protest nie ma nic wspólnego z eurowyborami (związek nie poparł żadnego z kandydatów). - Nie przeczę, że warunki gospodarcze były wtedy inne, ale reformy wprowadzone przez premiera Buzka odarły górników z godności. Dziś, gdy otwiera się zamykane wtedy kopalnie, od nikogo nie usłyszeliśmy słowa przepraszam - mówi Chwiluk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.