ZZG żąda zaprzestania importu węgla spoza UE

Wagony wegiel

fot: ARC

Dwugodzinny strajk ostrzegawczy w Kompanii Węglowej spowodował, że spółka wydobyła 8 tys. ton węgla mniej

fot: ARC

Związek Zawodowy Górników domaga się od rządu ograniczenia importu węgla.

- Domagamy się mechanizmów prawnych, które w przyszłości pozwolą kontrolować import węgla kamiennego, a w konsekwencji ograniczą dostawy czarnego złota spoza Unii Europejskiej – napisali związkowcy w liście do premiera Tuska.

Ich zdaniem, pomoże to zapewnić stabilność finansową polskim spółkom węglowym. Z powodu spowolnienia zmalał popyt na energię elektryczną, a zatem i węgiel energetyczny. Za drugiej strony ograniczenie produkcji stali uderzyło w kopalnie wydobywające węgiel koksujący.

\"\"

List otwarty Związku Zawodowego Górników w Polsce do premiera Donalda Tuska

(fot. ZZG w Polsce)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.