ZZG będzie szkolił kobiety

Dzięki pozyskanym funduszom unijnym Związek Zawodowy Górników w Polsce zorganizuje cykl szkoleń i seminariów w ramach projektu „Dialog społeczny w kobiecym stylu".


To kolejne środki uzyskane z Unijnego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Dzięki temu ZZG w Polsce chce poprawić umiejętności prowadzenia dialogu społecznego wśród swoich członkiń.


Od Lutego 2011 roku rozpocznie się seria szkoleń i seminariów w ramach projektu. Spotkania te kierowane są do członkiń Związku Zawodowego Górników w Polsce oraz Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych z Federacji Zw. Zaw. Przemysłu Chemicznego, Szklarskiego i Ceramicznego, Zw. Zaw. „Budowlani", Federacji Hutniczych ZZ w Polsce, Federacji Zw. Zaw. „Metalowcy". Dzięki funduszom z Unii około 182 kobiet zostanie przeszkolonych, aby podnieść swoje zdolności dialogowe.


Szkolenia organizowane w ramach projektu są bezpłatne, prowadzone przez wykwalifikowaną kadrę trenerską. Tematy poszczególnych spotkań są dobrane tak, aby zainteresować i zachęcić do uczestnictwa. Po każdym szkoleniu uczestniczka otrzyma certyfikat ukończenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.