ZyskStalprofilu\" przeszacowany: 2 mln zł zamiast 7,25 mln zł
— Nie widać szans na szybką zwyżkę cen wyrobów stalowych, zdecydowaliśmy się więc na przeszacowanie zapasów, by pokazać rynkowi faktyczny obraz spółki. Przeszacowanie wartości zapasów dotyczy głównie kształtowników, które obecnie — w zależności od asortymentu — kosztują 1,7-2,7 tys. zł za tonę. W ubiegłym roku w najwyższych asortymentach ceny przekraczały 3-3,3 tys. zł za tonę — szacuje Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu.
Po pierwszym kwartale tego roku firma zapowiada jednak osiągnięcie zysku.
Spadek cen — bardziej niż w dystrybutorów — bije jednak w producentów. Najmocniej cierpią producenci prętów budowlanych, tacy jak Celsa Ostrowiec, CMC Zawiercie czy ArcelorMittal Huta Warszawa. Dziś bowiem cena tony tego produktu wynosi 1,4-1,48 tys. zł. To stawka dystrybutorów liczona z transportem do Warszawy, ale u producentów pręty można kupić nawet za 1130 zł za tonę. Jeszcze rok temu dystrybutorzy sprzedawali je po 2,2 tys. zł za tonę, choć często zdarzało się też, że ceny dochodziły do 2,5 tys. zł.
ArcelorMittal Poland i związki zawodowe sektora stalowego przestrzegają natomiast przed zalewem importowanej stali z Rosji. Chodzi głównie o półwyroby i blachy stalowe, których import może pogrążyć krakowski zakład koncernu.
Wczoraj firma przedstawiła alarmujące dane dotyczące rodzimej produkcji i konsumpcji stalowych wyrobów. W ubiegłym roku produkcja wyrobów stalowych (głównie właśnie blach) sięgnęła 7,6 mln ton (spadek o 5 proc. w stosunku do 2007 r.), a w styczniu i lutym tego roku 0,9 mln ton (co oznacza spadek o 30 proc. w stosunku do 2008 r.). Jeszcze gorzej jest z konsumpcją, która w styczniu tego roku wyniosła 0,6 mln zł — o 38 proc. mniej niż rok temu.