Ministerstwo Klimatu i Środowiska wspólnie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosiły, że od 12 lipca rusza program Mój elektryk
fot: Krystian Krawczyk
Obowiązek opracowania lokalnych planów budowy stacji ładowania aut elektrycznych wynika z ustawy ze stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (UEPA)
fot: Krystian Krawczyk
Program Mój elektryk jest realizacją Polskiego Ładu, nie zakończy się po wyczerpaniu aktualnej puli środków - powiedział wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. Dodał, że program będzie impulsem popytowym do zakupu aut elektrycznych i rozwoju innowacyjnego przemysłu z motoryzacyjnego.
W piątek Ministerstwo Klimatu i Środowiska wspólnie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosiły, że od 12 lipca rusza program Mój elektryk, który przewiduje dotacje dla osób fizycznych do zakupu auta elektrycznego w wysokości 18 750 zł dla tych z Kartą Dużej Rodziny 27 tys. zł. W ciągu kilku tygodni taką możliwość mają otrzymać przedsiębiorcy, samorządy i inne instytucje. Bez względu na formę finansowania pojazdu (zakup, leasing, najem), warunki wsparcia będą takie same.
Program "Mój elektryk" to wsparcie rozwoju elektromobilności w Polsce, jednocześnie wpisuje się w realizację rządowego programu Polski Ład. Przewidziana na jego realizację pula środków to 500 mln zł, program daje preferencje dla dużych rodzin - wskazał wiceminister klimatu i środowiska.
Jak zaznaczył Zyska, przyśpieszający rozwój technologii w tym sektorze sprzyja coraz szerszemu i powszechniejszemu wykorzystywaniu pojazdów bezemisyjnych. Dzięki programowi będzie można ubiegać się o dofinansowanie całych flot.
Ten program ma być impulsem popytowym do zakupu samochodów elektrycznych, nie tylko dla użytkowników indywidualnych, ale także dla biznesu i jednostek samorządu terytorialnego. Będzie on działał w dwie strony: stymulując rozwój elektromobilności i wspierając w dłuższej perspektywie działania na rzecz czystego powietrza. Będzie też impulsem do rozwoju innowacyjnego przemysłu związanego z motoryzacją - dodał.
Jak wskazał wiceszef resortu klimatu, program Mój elektryk w nowej odsłonie został poszerzony o nowe formy finansowania jak np. leasing operacyjny i wynajem długoterminowy, z którego coraz częściej korzystają firmy, a także o leasing konsumencki.
Wiceminister pokreślił, że zwiększenie limitu ceny auta do maksymalnej kwoty 225 tys. zł dla osób fizycznych poszerzy gamę dostępnych pojazdów. Przypomniał, że limit nie obowiązuje nabywców z Kartą Dużej Rodziny.
Szersza gama pojazdów, wsparcie dla firm i leasingu oraz wyższe dofinansowania dla uprawnionych posiadaczy Karty Dużej Rodziny, którzy będą aktywnie korzystać z +elektryków+, to krok w stronę upowszechnienia aut zeroemisyjnych - podkreślił wiceminister Zyska.
Z godnie z warunkami programu Mój elektryk, wnioskodawcy nie będący osobami fizycznymi na pojazdy kategorii M1 (osobowe) będą mogli uzyskać dofinansowanie nawet do 27 tys. zł w przypadku deklarowanego średniorocznego przebiegu min. 15 tys. km, a na pojazdy kategorii L (m.in. rowery i motorowery elektryczne) 4000 zł wsparcia. Natomiast dofinansowanie zakupu pojazdów kategorii N1 (dostawcze) wyniesie nawet 70 tys. zł, pod warunkiem zadeklarowania średniorocznego przebiegu powyżej 20 tys. km.