Zyska: Należałoby się zastanowić nad wcześniejszym zakończeniem eksploatacji w Turowie

1581496589 ireneusz zyska newseria

fot: Newseria

– Transformacja energetyczna trwa już od jakiegoś czasu, natomiast w tej chwili definiujemy jej kierunki, kładąc większy nacisk na rozwój odnawialnych źródeł energii - mówi Ireneusz Zyska

fot: Newseria

- Należałoby się zastanowić, czy istnieje możliwość zakończenia wcześniejszej eksploatacji kopalni w Turowie pod warunkiem, że zostanie przyjęty duży, dedykowany plan z funduszami unijnymi na transformację - wynika z piątkowej, 11 czerwca, wypowiedzi wiceministra klimatu Ireneusza Zyski.

- Myślę, że należałoby się zastanowić, czy jest taka możliwość, uwzględniając bezpieczeństwo energetyczne całego kraju, uwzględniając bezpieczeństwo gospodarcze, społeczne, regionu turoszowskiego, czy istnieje taka możliwość, wcześniejszego odejścia od eksploatacji w Turowie, zakończenia wcześniejszej eksploatacji tej kopalni, oczywiście pod warunkiem, że zostanie przyjęty duży dedykowany plan z wielkimi funduszami na transformację tego regionu, bo on takiego programu i takich funduszy z budżetu Unii Europejskiej będzie potrzebował - powiedział Zyska w Zielonym Poranku Gazeta.pl.

Zyska był pytany, czy nie byłoby lepsze dla samorządu, dla mieszkańców, dla pracowników kopalni i elektrowni, żeby wyznaczyć datę zakończenia wcześniejszej eksploatacji, aby można było skorzystać z pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

Wiceminister poinformował też, że w czwartek został przedstawiony do konsultacji publicznych, terytorialnych Plan Sprawiedliwej Transformacji dla regionu łódzkiego, dla regionu Bełchatowa.

- Tam data odejścia, czy zakończenia eksploatacji i wydobycia węgla brunatnego w Bełchatowie, to rok 2036. W stosunku do Turoszowa o osiem lat krócej - wskazał Zyska.

Pod koniec maja tego roku wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin poinformował, że intencją polskiego rządu jest, aby zespół kopalni i elektrowni w Turowie działał przynajmniej do końca 2044 r.

Zyska wyraził też przekonanie, że Polska nie będzie musiała płacić 5 mln euro kary dziennie za niewstrzymanie wydobycia węgla w Turowie.

- Polska nie będzie musiała płacić (kary za niewstrzymanie wydobycia w Turowie - PAP), trudno powiedzieć, że jestem pewien, że nie będzie musiała, ale jestem głęboko przekonany, na podstawie też rozmów, pewnych uzgodnień, które zostały już zostały podjęte ze stroną czeską - powiedział Zyska.

W poniedziałek poinformowano, że rząd czeski zapowiedział, że nie wycofa skargi z TSUE w sprawie kopalni Turów i będzie wnioskować o 5 mln euro kary za każdy dzień zwłoki w wykonaniu przez Polskę postanowienia Trybunału o wstrzymaniu wydobycia w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.