Zysk z polskich hut za granicę: Lakshmi Mittal otwiera sobie drogę do megawypłaty
fot: topnews.in
Indyjski miliarder zamierza wytransferować zysk z polskich hut - twierdzi „Puls Biznesu”
fot: topnews.in
W listopadzie zaczęły do \"PB\" docierać sygnały, że Lakshmi Mittal, główny akcjonariusz międzynarodowego koncernu ArcelorMittal i jednocześnie właściciel czterech hut skupionych w spółce ArcelorMittal Poland (AMP), chce sięgnąć po pieniądze zarobione przez polską spółkę - napisał w poniedziałek \"Puls Biznesu\". 13 listopada \"PB\" zapytał o to Andrzeja Krzyształowskiego, rzecznika AMP. Z jego odpowiedzi wynikało, że niemal 2,37 mld zł zysku netto wypracowanego w 2007 r. będzie przeznaczone — zgodnie z czerwcową decyzją WZA — na kapitał zapasowy.
- Pieniądze zostaną wykorzystane na bieżące funkcjonowanie spółki, m.in. na inwestycje, remonty, modernizację — pisał rzecznik.
Przy okazji nam pogroził: - Nie ma i nie może być mowy o wytransferowaniu ich [zysków — przyp. red.] poza granice Polski. W przypadku przekazania czy choćby zainsynuowania takiej informacji w przygotowywanym artykule, ArcelorMittal Poland skieruje przeciwko Pani oraz redakcji sprawę na drogę sądową — przeczytaliśmy w piśmie.
Na poczet wypłaty
Teraz fakty. Ustaliliśmy, że 3 grudnia 2008 r. walne AMP zdecydowało o przeniesieniu 2,36 mld zł \"z kapitału zapasowego na rezerwowy z przeznaczeniem na dywidendę\". Chodzi oczywiście o zysk netto spółki za rok obrotowy 2007 r. To nie koniec. Walne upoważniło też zarząd do dysponowania całym kapitałem rezerwowym \"celem dokonania wypłaty zaliczki na poczet dywidendy\". Czy do tego już doszło? Z naszych informacji wynika, że zarząd AMP podjął uchwałę o wypłacie dywidendy. Jedno z naszych źródeł twierdzi, że zagranicznemu inwestorowi wypłacono około 1,7 mld zł. Co na to Andrzej Krzyształowski?
— Proszę przysłać pytanie na piśmie. Odpowiem w przyszłym tygodniu — powiedział w piątek rzecznik AMP.
Przekażemy naszym czytelnikom te informacje.
O decyzjach walnego nic nie wiedzą związki zawodowe, które kilka razy dawały wyraz niezadowoleniu z decyzji głównego akcjonariusza.
— Nie zajęliśmy stanowiska w sprawie wypłaty dywidendy dla zagranicznego akcjonariusza, ponieważ nie posiadamy żadnych informacji na ten temat — twierdzi Jerzy Goiński, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ Solidarność.
Na musiku?
W branży hutniczej panuje opinia, że główny akcjonariusz koncernu ArcelorMittal, miliarder Lakshmi Mittal, pilnie potrzebuje gotówki.
— Potrzebuje pieniędzy na spłatę zobowiązań związanych z przejęciem koncernu Arcelor. Na kryzysie w hutnictwie cierpią nawet takie tuzy jak Lakshmi Mittal. Czwarty kwartał i początek roku pokazały, że nie ma mowy o zyskach. Stąd może wynikać zmiana decyzji co do losu wypracowanych zysków w Polsce — ocenia Janusz Specjał, prezes Montanstalu, liczącego się dystrybutora stali.
I rzeczywiście. Z danych finansowych ArcelorMittal wynika, że rośnie poziom zobowiązań koncernu. W czwartym kwartale grupa miała do spłaty 4,2 mld USD, w 2009 r. ma do uregulowania 4,7 mld USD, a w 2010 r. — aż 7,8 mld USD.