Zygfryd Skrzypek zmarł w wieku 82 lat

fot: Maciej Dorosiński

Zygfryd Skrzypek kierował kopalnią Katowice w latach 1985-1991

fot: Maciej Dorosiński

W poniedziałek, 1 lipca, w wieku 82 lat zmarł Zygfryd Skrzypek, który był m.in. dyrektorem kopalni Katowice. Informację tę przekazał za pośrednictwem portalu facebook Jerzy Mańka z Bractwa Gwarków. 

Zygfryd Skrzypek był wieloletnim pracownikiem przemysłu węglowego. W latach 1985-1991 był dyrektorem kopalni Katowice, na miejscu której działa obecnie Muzeum Śląskie. Był członkiem wielu organizacji branżowych, w których życiu aktywnie uczestniczył. Należał m.in. do Bractwa Gwarków oraz Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa. 

Był w gronie założycieli Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Był wieloletnim dyrektorem oraz członkiem zarządu Izby. 

W styczniu 2018 r. w czasie Górniczego Koncertu Noworocznego otrzymał Złotą Odznakę Honorową za „Zasługi dla Województwa Śląskiego”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM