Zwolennicy kopalni i elektrowni pod Gubinem wciąż przekonują do inwestycji

Zwolennicy budowy kopalni węgla brunatnego pod Gubinem i elektrowni mimo przegrania dwóch referendów chcą dalej przekonywać protestujących mieszkańców do górniczej inwestycji. W czwartek w Zielonej Górze nad planem przeforsowania inwestycji za 20 mld zł radził sztab ekspertów. Udział wzięli m.in. szefowie Polskiej Grupy Energetycznej (przejęła niedawno spółkę PWE Gubin), wójtowie, parlamentarzyści, naukowcy i ekolodzy - informuje "Gazeta Wyborcza".

 

Przed miejscem obrad pikietowali przeciwnicy kopalni z tablicami "Nic o nas bez nas".

 

Powołano jednak Zespół ds. Wspierania Projektu Budowy Elektrowni. - Konsultacje społeczne muszą być kolejnym krokiem i to najlepiej rozmowy w małym gronie. Ludzie chcą rozmawiać, trzeba im tylko dać szansę - mówi na łamach "GW" Marek Rusakiewicz, socjolog, który na zlecenie PWE Gubin badał przyczyny oporu mieszkańców obu gmin. Uważa, że nie opłaca się sięgać po specustawę zezwalającą na inwestycje kluczowe wbrew woli lokalnej społeczności.

 

Poseł PSL Józef Zych w imieniu lubuskich parlamentarzystów podkreślał, że politycy nie chcą podważać wyników obu referendów, ale wzywał do znalezienia błędów w kampanii informacyjnej przed niepomyślnym dla kopalni głosowaniem: - Było więcej amatorszczyzny niż porządnego działania. Mieszkańcy nie wiedzieli, z czym wiąże się inwestycja. Nikt im nie mówił, jakie odszkodowania dostaną. Funkcjonowały mity o tym, że za stary dom należy im się kilkadziesiąt tysięcy złotych, za które później nie kupią nawet mieszkania - wytykał błędy spółce PWE Gubin poseł Józef Zych.

 

Krytykowano postawę przedstawicieli Enei (w 2008r. do spółki z kopalnią "Konin" powołała firmę PWE Gubin, obecnie przejętą już przez państwową PGE): - Wysłannicy kopalni byli na każdym lokalnym zebraniu i tłumaczyli ludziom swoje argumenty, ale Enea próbowała jedynie mydlić oczy, by szybko rozpocząć inwestycję. A ludziom nie da się zamydlić oczu - ocenia prof. Tadeusz Kuczyński z Uniwersytetu Zielonogórskiego dla "Gazety Wyborczej".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen przedłuża promocję paliwową do końca wakacji

Orlen przedłuża promocję paliwową. Kierowcy będą mogli zatankować nawet 700 litrów paliwa w obniżonej cenie. Oferta będzie obowiązywać we wszystkie weekendy do końca wakacji.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

W Górniczej o wynikach JSW i zmianach w Hucie Częstochowa

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.