W Górniczej o wynikach JSW i zmianach w Hucie Częstochowa

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.

fot: ARC

fot: ARC

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.

W tym numerze TG nasz czołówkowy materiał dotyczy przedstawionych wyników za I kwartał 2026 r. w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Grupa Kapitałowa JSW zamknęła go notując stratę netto w wysokości 615,9 mln zł. EBITDA za okres trzech miesięcy bez zdarzeń jednorazowych była ujemna i wyniosła 192,4 mln zł. Z kolei łączne przychody ze sprzedaży ukształtowały się na poziomie niespełna 2,1 mld zł i w porównaniu do czwartego kwartału 2025 roku były niższe o 12,6 proc.

„Jastrzębska Spółka Węglowa zakłada, że proces odejść pracowników w ramach instrumentów osłonowych (urlopy górnicze i odprawy) rozpocznie się w maju 2026 roku, a pierwsze efekty finansowe pojawią się już w tym miesiącu” – pisze red. Monika Krężel w tekście „Cięcia, koszty, oszczędności. JSW nadal pod kreską”.

W najnowszym numerze TG opisujemy też zmiany, które zajdą w Hucie Częstochowa. „18 maja 2026 r. w Hucie Częstochowa podpisane zostały dokumenty kończące proces budowy docelowej struktury właścicielskiej spółki. Po uzyskaniu zgody Prezesa UOKiK oraz zamknięciu transakcji Agencja Mienia Wojskowego i Węglokoks S.A. obejmują udziały w Hucie Częstochowa” – pisze red. Tomasz Czoik w tekście zatytułowanym „Nowe rozdanie w Hucie Częstochowa”.

Jak informują przedstawiciele Węglokoksu, finalizacja procesu właścicielskiego otwiera nowy etap związany z dalszym rozwojem kompetencji produkcyjnych zakładu oraz wzmacnianiem jego pozycji jako jednego z kluczowych aktywów przemysłowych w rozwijanym segmencie stalowym GK Węglokoks. 

„Z przodka na lokomotywę” – taki tytuł nosi tekst red. Kajetana Berezowskiego o tym, że Akademia Maszynistów PKP Intercity chętnie przyjmuje na kursy byłych górników. „Na jednej szychcie trzy razy pojechać z Katowic do Warszawy i z powrotem? Jak najbardziej! W zawodzie maszynisty kolejowego to szara, codzienna rzeczywistość. Spółka PKP Intercity chętnie widziałaby górników za sterami lokomotyw. Działa już siedem najnowocześniejszych symulatorów służących do szkoleń maszynistów. Jeden z nich zaprezentowano w Katowicach” – można przeczytać w tekście. 

W tym numerze Górniczej polecamy też tekst „Rad na celowniku”. Otóż naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Główne go Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki. 

Zapraszamy także do czytania tekstów o górniczych tradycjach, digitalizacji ruchu Bielszowice, ekologicznych rozwiązaniach czy szansach dla firm okołogórniczych.

W tym numerze TG publikujemy również felieton Jacka Korskiego. Jak zwykle w Górniczej Czytelnicy tradycyjnie znajdą wiele interesujących materiałów.

Zapraszamy do lektury.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Załoga oddziału GRP-4 kopalni Zofiówka świeci przykładem

Straty finansowe w górnictwie węgla energetycznego, skrócony czas pracy w kopalniach i świetne wyposażenie techniczne kopalni Zofiówka. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 26 września 1996 r.

Znów głośno w sprawie Turowa – mamy wyjaśnienia

Najnowsze dane z monitoringu hydrogeologicznego Czeskiej Służby Geologicznej alarmują, że ekran przeciwfiltracyjny przy odkrywce Turów nie rozwiązał problemu wód podziemnych. Ich poziom podnosi się w jego pobliżu.

Nadal trudna sytuacja w czechowickiej Silesii

Z otrzymanych przez nas informacji wynika, że wypłaty zasiłków chorobowych dla pracowników Silesii ma przejąć Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Rajd na platformie Toyoty po podziemnych wyrobiskach

Prace projektowe nad samochodem kosztowały konstruktorów wiele wysiłku. Skupiali się przede wszystkim nad takim dobranie podzespołów, aby maksymalnie zminimalizować ewentualne prace serwisowe w momentach usterek. Pozyskanie komponentów wytrzymałych do podziemnej eksploatacji pojazdu była dla konstruktorów ogromny wyzwaniem.