Górnicy w drodze do Warszawy. „Idziemy po referendum”
Demonstrację górników w Warszawie zaplanowano punktualnie o godz. 12. Powód? Poparcie dla idei przeprowadzenia referendum w sprawie realizacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Wniosek o przeprowadzenie referendum skierował do Senatu prezydent Karol Nawrocki.
fot: „S” KWK Knurów-Szczygłowice ruch Knurów
Z kopalń JSW wyjechało do Warszawy 12 autokarów z protestującymi
fot: „S” KWK Knurów-Szczygłowice ruch Knurów
Demonstrację górników w Warszawie zaplanowano punktualnie o godz. 12. Powód? Poparcie dla idei przeprowadzenia referendum w sprawie realizacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Wniosek o przeprowadzenie referendum skierował do Senatu prezydent Karol Nawrocki.
20 maja ze wszystkich kopalń JSW wyjechało 12 autokarów, w sumie 600 górników z rodzinami.
- Referendum to jest nasze święte prawo. Politycy nie mogą go nam odbierać. Referendum w sprawie Zielonego Ładu musi się odbyć – mówi Piotr Ryba z „Solidarności” w KWK Knurów-Szczygłowice ruch Knurów.
Przypomnijmy, przed wyjazdem liderzy związkowi tłumaczyli, że będą razem przekonywać senatorów do wyrażenia zgody na rozpisanie przez prezydenta Polski referendum w sprawie Zielonego Ładu.
- Chcemy, aby Polacy mogli powiedzieć, co sądzą o Zielonym Ładzie i wskazać politykom, co mają z tymi regulacjami zrobić. To nasze obywatelskie prawo, z którego chcemy skorzystać i liczymy, że senatorowie nie będą próbowali nam tego uniemożliwić - oświadczyli szefowie śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” (Dominik Kolorz), Związku Zawodowego Górników w Polsce (Sebastian Czogała), „Sierpnia 80” (Bogusław Ziętek), Związku Zawodowego Pracowników Dołowych (Jerzy Demski) i NSZZ „Solidarność-80” (Marek Mnich).
Liderzy związkowi przypomnieli, że związki zawodowe w Polsce "sprzeciwiają się unijnym regulacjom narzuconym w ramach Zielonego Ładu.
- Po kolei wszystkie polskie rządy zgadzały się na kolejne elementy Zielonego Ładu wprowadzane przez Brukselę. Politycy nie pytali Polaków, czy tego chcą, czy nie. W referendum to my będziemy mogli zdecydować podkreśla Bogusław Hutek, szef górniczej „Solidarności”.
Jeśli Senat pozytywnie rozpatrzy wniosek, 27 września 2026 r. Polacy odpowiedzą na pytanie: „Czy jest Pan/Pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
Wydarzenie rozpocznie się w samo południe na warszawskim Placu Zamkowym. Stamtąd jego uczestnicy przejdą przed siedzibę Sejmu, zatrzymają się też przed Pałacem Prezydenckim.