Zwiedzali wyrobiska górnicze i spędzili dzień z ratownikami górniczymi

1772182233 csrg

fot: CSRG

Goście spędzili dzień z ratownikami górniczymi

fot: CSRG

Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu w ramach 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przeznaczyła na licytację jedno zaproszenie związane ze zwiedzaniem siedziby CSRG w Bytomiu. Zwycięzcy licytacji już spędzili dzień z ratownikami.

Kolejny raz CSRG zagrała z WOŚP przeznaczając na licytację zwiedzanie bytomskiej stacji. Zaproszenie obejmowało m.in. prezentację sprzętu, jakim dysponują podczas akcji ratowniczych, a także ćwiczenia ratownicze w podziemnych wyrobiskach ćwiczebnych, które są wzorowane na wyrobiskach kopalnianych.

1 625 złotych – za taką kwotę wylicytowano tegoroczne zaproszenie do Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Zwycięzcą licytacji został pan Wojciech z Katowic, który zorganizował 9-osobową rodzinną grupę. Wszyscy spędzili kilka godzin z zawodowymi ratownikami górniczymi CSRG.

„Nasi wyjątkowi goście mieli okazję zapoznać się z bazą sprzętową oraz flotą, jaką dysponuje CSRG, jednak największe wrażenie zrobiły podziemne wyrobiska ćwiczebne, gdzie do wykonania było kilka specjalnie przygotowanych dla nich zadań, oczywiście pod czujnym okiem ratowników górniczych” – czytamy w komunikacie CSRG. „Ta wizyta na długo pozostanie w pamięci naszych ratowników, którzy spotkali się z  ogromną życzliwością i sympatią. To była dla nich wielka przyjemność móc zaprezentować swoje miejsce pracy w tak przemiłej atmosferze” – podkreśliła stacja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.