ZwiązkowcySierpnia 80\" okupują gmach Kompanii Węglowej
fot: Jarosław Galusek
Grupa około 40 związkowców zajęła salę konferencyjną na parterze gmachu KW
fot: Jarosław Galusek
Mężczyźni zajęli salę konferencyjną nr 60 na parterze budynku. - W tej chwili w sali i przed nią na korzytarzu znajduje się około 30-40 osób - powiedział nettg.pl Zbigniew Madej, rzecznik KW. Podkreślił, że spółka traktuje obecność związkowców w swej siedzibie ze spokojem i nie podejmuje żadnych szczególnych kroków w stosunku do grupy okupujących: - To są górnicy, nie traktujemy ich obecności tak, jakbyśmy mieli się ich bać. Mają po prostu inne poglądy - powiedział nettg.pl Madej.
Na jak długi czas okupacji przygotowali się związkowcy?
- Naszym celem nie jest siedzenie w KW, celem są podwyżki płac i jeżeli tylko postulaty zostaną zrealizowane lub będzie nad nimi poważna rozmowa, jesteśmy gotowi przerwać tę okupację - powiedział nettg.pl Bogusław Ziętek dodając: - Jesteśmy przygotowani, że zarząd będzie zastanawiał się długo. Jeżeli będzie taka potrzeba, pomieszkamy tam jakiś czas.
W ramach protestu \"Sierpień 80\" ma rozpocząć od wtorku masówki w kopalniach. Związkowcy nie wykluczają też pikietowania gmachu spółki.
Związkowcy \"Sierpnia 80\" domagają się dla załogi m.in. 14-procentowych podwyżek w tym roku; zarząd proponuje 5 procent.
Przed dwoma tygodniami \"Sierpień\'80\" wszczął spór zbiorowy z zarządem KW. Poza podwyżkami domaga się wyrównania przysługującego górnikom deputatu węglowego do ośmiu ton (w różnych kopalniach wynosi on 6 lub 8 ton) oraz podwyższenia wartości tzw. posiłków profilaktycznych dla górników.
Przypomnijmy, że inne górnicze związki działające w KW żądają obecnie 6-8 proc. podwyżki. Szef Zwiazku Zawodowego Górników w Polsce Andrzej Chwiluk zaapelował do kolegów z innych central: - Przestańmy się przekrzykiwać i licytować, a weźmy się za realne negocjacje podwyżek płac.
Związkowcom zależy także na podwyższeniu stałych, gwarantowanych dopłat do przepracowanych dniówek w wysokości 10 i 14 zł dla pracowników powierzchni, 17 zł dla załogi przeróbki mechanicznej węgla, 21 zł dla części górników dołowych oraz 28 zł dla tych, którzy pracują najciężej w przodkach i ścianach. Stawki te wypracowano rok temu. Związki chcą wzrostu tych wielkości w rym roku.
W ubiegłym roku w KW nastąpił najwyższy, ok. 15-procentowy wzrost płac w sześcioletniej historii tej firmy. Zarobki górników wzrosły średnio o ponad 700 zł brutto. W końcu ubiegłego roku średnia płaca w KW brutto wynosiła 5273,93 zł, wobec 4558,28 zł rok wcześniej.
Mimo ubiegłorocznego wzrostu płac, w KW i tak wynagrodzenia są najniższe spośród trzech spółek węglowych. M.in. dlatego zarząd Kompanii zapewnia, że w tym roku podwyżki na pewno będą, choć nie powinny być wyższe niż 5 proc.