Związkowcy ze stoczni w Gdyni proszą premiera o spotkanie
Pod listem podpisali się przewodniczący \"Solidarności\", OPZZ i ZZ \"Stoczniowiec\".
Przewodniczący ZZ \"Stoczniowiec\" Leszek Świętczak powiedział w poniedziałek, że związkowcy \"chcą otrzymać od szefa rządu jakieś informacje na temat przyszłości zakładu oraz wyjaśnienia nieprawidłowości przy próbie jego sprzedaży\".
Świętczak podkreślił, że związkowcy proszą także o przedłużenie programu zwolnień monitorowanych. Dzięki programowi stoczniowcy przez pół roku po zwolnieniu otrzymują zasiłki w wysokości ok. 1,8 tys. zł miesięcznie i w tym czasie mogą uczestniczyć w szkoleniach. - Stoczniowcy nie są winni powstałej sytuacji i nie mogą ponosić konsekwencji - dodał.
Działacz przypomniał, że podobny list związkowcy wysłali do premiera w sierpniu i do tej pory nie otrzymali żadnej odpowiedzi.
W poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mateusz Martyniuk poinformował, że wszczęto śledztwo z doniesienia szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego w sprawie domniemanego przekroczenia uprawnień urzędników Agencji Rozwoju Przemysłu i Ministerstwa Skarbu Państwa przez \"utrudnianie przetargu\" na sprzedaż stoczni w Gdyni i Szczecinie.