Związkowcy ze Śląska będą manifestowali w Pradze

Dwustu związkowców ze Związku Zawodowego Górników w Polsce ma 16 maja wziąć udział w manifestacji w Pradze. Jej organizatorem jest Europejska Konfederacja Związków Zawodowych.

- Będziemy protestowali przeciwko przerzucaniu kryzysu ekonomicznego na pracowników i ich rodziny. Przemaszerujemy przez Pragę z hasłem ,,Walczmy z kryzysem - po pierwsze człowiek\". Wybór miejsca jest nieprzypadkowy. Czesi przewodniczą aktualnie Unii Europejskiej, stąd Praga stała się niejako stolicą Europy - mówi Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący ZZGwP.

Czerkawski zapowiada, że manifestacja, która zakończy się na Hradczanach, będzie spokojna.

- Nie będzie wojny, ale nie będzie też festynu. Pomaszerujemy i trochę pokrzyczymy - mówi.

Udział w praskiej manifestacji potwierdza też Dominik Kolorz, przewodniczący górniczej ,,Solidarności\".

- Do Pragi wyjedzie co najmniej kilkuset członków naszego związku z całej Polski i różnych branż. Ze Śląska przynajmniej jeden autobus - zapowiada.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.