Związkowcy zdecydują o działaniach protestacyjnych

fot: Krystian Krawczyk

Przygotowywana do uruchomienia nowa ściana w kopalni Budryk swoimi parametrami oraz usprzętowieniem przewyższać będzie wszystkie dotyczas eksploatowane ściany w tym zakladzie

fot: Krystian Krawczyk

W poniedziałek, 21 września, po południu Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy (MKPS) ma uzgodnić scenariusz dalszych działań związków, domagających się rozmów z rządem na temat zasad transformacji górnictwa i energetyki oraz przyszłości Śląska i Zagłębia.

- Jeżeli rząd chce konfrontacji, to będzie ją miał"- mówił w porannej rozmowie na antenie regionalnego Radia Piekary szef Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki Solidarności Jarosław Grzesik. Nie zdradził, jakie akcje protestacyjne planują związkowcy.

W poniedziałek mija termin, jaki związkowcy dali premierowi Mateuszowi Morawieckiemu na podjęcie rozmów z jego udziałem. Tydzień wcześniej największe regionalne centrale reaktywowały MKPS i ogłosiły pogotowie strajkowe, zapowiadając protesty, jeżeli do 21 września nie dojdzie do spotkania z szefem rządu.

- Po południu zbiera się MKPS i będzie podejmował dalsze działania - powiedział Grzesik, wskazując, iż ze strony rządu nie było dotąd żadnej reakcji na zgłoszone przez związkowców postulaty. - Nie sądzę, żeby nasza cierpliwość mogła być wystawiana jeszcze na kolejną próbę - powiedział związkowiec, pytany, czy strona społeczna gotowa jest dłużej czekać na rozmowy z przedstawicielami rządu.

Tydzień temu największe w regionie centrale związkowe - Solidarność, OPZZ, Kadra i Sierpień'80 - zażądały rozmów o transformacji górnictwa i energetyki z udziałem premiera oraz ogłosiły pogotowie strajkowe. Kopalnie i niektóre inne zakłady pracy oflagowano, rozpoczęła się też akcja ulotkowa.

Nieoficjalnie przedstawiciele związków mówią o możliwości rozpoczęcia protestów - np. w postaci podziemnych strajków okupacyjnych w wybranych kopalniach - jeszcze w poniedziałek. Oficjalnie reprezentanci MKPS i innych związkowych struktur nie komentują takich informacji. Ogłoszenie poniedziałkowych decyzji MKPS spodziewane jest po godzinie 16.

Decyzje związkowców wynikały z negatywnej oceny dotychczasowego przebiegu prac rządowo-związkowego zespołu, który ma wypracować systemowe rozwiązania dla górnictwa i energetyki. Jak ocenił w poniedziałek Grzesik, prace zespołu były pozorowaniem dialogu, zaś zawarte w projekcie Polityki Energetycznej Polski plany szybkiego odejścia od węgla w energetyce uderzą - według związkowca - w całą polską gospodarkę.

- Strach zagląda w oczy całej branży - nie tylko górniczej, ale na tym samym wózku jadą energetycy i wszyscy, którzy pracują w zakładach energochłonnych. Przecież to, co szykuje nam Komisja Europejska, i na co polski rząd bezwiednie się zgadza, to będzie czysty armagedon dla polskiej gospodarki - mówił szef Sekretariatu Górnictwa i Energetyki "S", apelując, by "polski rząd twardo i jasno postawił warunki w Komisji Europejskiej".

Według Grzesika, planowane protesty nie są tylko akcją górników, ale także energetyków, a zatem akcja ma charakter ogólnopolski. - Obecna sytuacja zagraża całej polskiej gospodarce, która jest oparta na polskiej energetyce. Tak że myślę, że to nie będzie akcja tylko i wyłącznie górników, i tylko i wyłącznie na Śląsku, ale akcja protestacyjna obejmie cały kraj. Jeżeli rząd chce konfrontacji - proszę bardzo - mówił Grzesik.

Podczas poprzedniego spotkania zespołu ds. transformacji górnictwa i energetyki związkowcy poznali m.in. projekt Polityki Energetycznej Państwa do 2040 r., przewidujący zbyt szybkie i radykalne - według związków - odchodzenie od węgla. Ich zdaniem w obecnym kształcie dokument jest nie do zaakceptowania. Według związków, realizacja rządowych planów doprowadzi do zamknięcia większości kopalń węgla do roku 2036-2037.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.