Związkowcy z SSN chcą pilnego spotkania z rządem
Jak powiedział w poniedziałek Krzysztof Fidura z NSZZ \"Solidarność\" SSN, związek oczekuje \"natychmiastowego spotkania ze stroną rządową ws. zabezpieczeń socjalnych stoczniowców\". Jak wyjaśnił, rozpoczęcie ponownej procedury przetargowej na majątek stoczniowy - o ile wyrazi na to zgodę Komisja Europejska - oznacza kolejne miesiące czekania na ewentualne zatrudnienie.
Jak podkreślił, najbliższy tydzień będzie dla związkowców przełomowy. - Przez ten czas będziemy czekać na konkretne, sensowne propozycje - zaznaczył. Nie wykluczył, że po tym terminie dojdzie do protestów. - Przygotowujemy się i je zorganizujemy - powiedział. Nie zdradził jednak, jaką formę miałyby przybrać protesty.
Jacek Kantor z \"Solidarności 80\" SSN poinformował także, że trwają już wstępne rozmowy różnych central związkowych na temat ewentualnego protestu w obronie przemysłu stoczniowego. W trakcie tych rozmów zapadną decyzje o ewentualnym proteście i jego formie, jeśli nie dojdzie do spotkanie ze stroną rządową i przedstawienia rzetelnego programu postępowania w tej sytuacji - zaznaczył.
- Mam nadzieję, że premier Donald Tusk wyciągnie wnioski z tej sytuacji, pewne deklaracje składał - dodał.
Kantor komentując doniesienia o fiasku sprzedaży stoczni powiedział, że \"farsa, która trwała kilka miesięcy, skończyła się\". - Stoimy, a raczej leżymy na twardym gruncie i mamy pełną świadomość, że zaczynamy wszystko od początku - dodał. Stracono wiele miesięcy - podkreślił.
Zdaniem Kantora, Ministerstwo Skarbu powinno wesprzeć potencjalnego przyszłego inwestora. - Nie łudźmy się, jeśli teraz nikt nie kupił stoczni, to są niewielkie szanse, że stanie się to np. za dwa miesiące. Rząd powinien pomyśleć o jakiejś zachęcie dla inwestora - powiedział.
Pytany o ewentualną dymisję ministra skarbu Aleksandra Grada Kantor powiedział, że dla związku jest to rzecz drugoplanowa. \"Liczyłem, że pan minister sam poda się do dymisji. W tej sytuacji premier powinien wymienić szefa resortu skarbu, bo ten obecny nie daje gwarancji, że kolejne próby sprzedania stoczni, czy też innych firm, skończą się sukcesem\" - dodał
Szef resortu skarbu Aleksander Grad poinformował w poniedziałek, że katarski inwestor Qatar Investment Authority nie wpłacił pieniędzy za stocznie w Gdyni i Szczecinie.
MSP wnioskuje do KE o zgodę na ponowną procedurę sprzedaży stoczniowych aktywów w trybie specustawy stoczniowej. (PAP)
epr/ drag/ gma/