Związkowcy z Sierpnia'80 przekonywali górników m.in. do udziału w zaplanowanym na 17 lutego strajku ostrzegawczym

fot: Andrzej Bęben/ARC

W kopalniach JSW w środę (4 lutego) nie tylko, że nie przerwano strajku, ale zaostrzono jego formę

fot: Andrzej Bęben/ARC

W trzech kopalniach Polskiej Grupy Górniczej: Murcki-Staszic, Mysłowice-Wesoła i Wujek, zorganizowano we wtorek tzw. masówki, podczas których związkowcy z Sierpnia'80 przekonywali górników m.in. do udziału w zaplanowanym na 17 lutego strajku ostrzegawczym i referendum strajkowym 25 lutego.

Związkowcy namawiają też pracowników kopalń do udziału w manifestacji w Warszawie, której termin wyznaczono na 28 lutego. Jak ocenił rzecznik Sierpnia'80 Patryk Kosela, zainteresowanie wyjazdem na demonstrację jest duże. Organizatorzy spodziewają się co najmniej kilku tysięcy uczestników.

- Zapisy osób chętnych do udziału w manifestacji przyjmują wszystkie organizacje związkowe w każdej z kopalń, dlatego obecnie trudno dokładnie oszacować, ile już mamy zgłoszeń. Zapisują się także osoby, które nie należą do związków - powiedział PAP rzecznik, wskazując, iż górnicy pojadą na manifestację nie tylko zamówionymi przez związki autobusami (co najmniej kilka z każdej kopalni), ale także prywatnymi samochodami.

Masówki informacyjne, firmowane przez 13 górniczych central tworzących sztab protestacyjno-strajkowy w PGG, odbyły się we wszystkich kopalniach tej największej górniczej spółki ponad tydzień temu. Natomiast wtorkowe masówki w trzech kopalniach dawnego Katowickiego Holdingu Węglowego miały - jak powiedział Kosela - charakter spontaniczny. Chodziło przede wszystkim o przedstawienie związkowej oceny sytuacji oraz mobilizację przez zaplanowanymi protestami.

- Mówimy o sytuacji, o przebiegu ostatnich rozmów z rządem i z zarządem PGG. Informujemy o potrzebie wspólnego udziału w poniedziałkowym 2-godzinnym strajku ostrzegawczym. Apelujemy też o masowy udział w referendum strajkowym 25 lutego. Musimy się - biorąc w nim udział - policzyć i pokazać naszą siłę, bo rządzący pilnie to obserwują - podał Sierpień'80 w portalu społecznościowym.

Strajk ostrzegawczy ma odbyć się w przyszły poniedziałek na porannej zmianie. Górnicy mają zjechać na dół dwie godziny później niż zwykle. Organizatorzy liczą też na wysoką frekwencję w referendum dotyczącym właściwego strajku - nieoficjalnie mówią, że miałby on trwać całą dobę.

W następnych dniach związkowcy zapowiadają masówki w kolejnych kopalniach. Postulaty strony społecznej dotyczą 12-proc. podwyżki wynagrodzeń, rozwiązania problemu nieodbierania zakontraktowanego węgla przez energetykę oraz zaprzestania "cichej likwidacji kopalń", którą - ich zdaniem - rozważa zarząd PGG.

W miniony piątek podpisano natomiast porozumienie kończące spór dotyczący innego związkowego postulatu - zasad wypłaty nagrody rocznej (tzw. czternastej pensji) za ubiegły rok. Kształt porozumienia w tej sprawie wynegocjowano dzień wcześniej podczas rozmów w Katowicach, z udziałem szefa Ministerstwa Aktywów Państwowych, wicepremiera Jacka Sasina i jego zastępcy Adama Gawędy. W piątek - po akceptacji wszystkich 13 związków z PGG - porozumienie zostało podpisane. Związkowcy nie zrezygnowali jednak z planowanych protestów.

Niezależnie od zakończonego kompromisem sporu dotyczącego zasad wypłaty "czternastki", niepowodzeniem zakończyły się mediacje płacowe w ramach toczącego się w PGG sporu zbiorowego. W piątek strony podpisały protokół rozbieżności. Zamknięcie mediacji - zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - otworzyło związkom drogę do organizacji referendum strajkowego i legalnych protestów.

Zarząd PGG i szefowie resortu aktywów państwowych zaproponowali, by rozmowy dotyczące wzrostu wynagrodzeń wznowić latem, gdy znane będą wyniki osiągnięte przez spółkę w pierwszym półroczu br. Wicepremier Sasin deklarował w miniony czwartek, że jeżeli firma wypracuje zysk, możliwe będą rozmowy o podwyżkach. W tym tygodniu - jak wówczas zapowiadano - ma dojść do kolejnego spotkania związkowców z wicepremierem. Jego termin nie jest jeszcze znany.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hałda w Kostuchnie

Hałda w Kostuchnie za darmo dla Katowic? SRK deklaruje gotowość, prezydent Krupa sceptyczny

- Hałda w Kostuchnie nie została sprzedana w żadnym z dotychczasowych przetargów. Spółka Restrukturyzacji Kopalń czeka na pojawienie się zainteresowanych kupnem. Radni Koalicji Obywatelskiej z Katowic złożyli interpelację ws. przejęcia nieruchomości przez lokalny samorząd.

Program naprawczy w JSW i koszty wydobycia węgla. Ekspert ocenia sytuację w górnictwie

Z niepokojem przeczytałem dwa wywiady dotyczące Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jednego udzielił minister aktywów państwowych, a drugiego prezes tej spółki. Odnoszę wrażenie, że z obu wyziera pesymizm lub brak pomysłu. Mam świadomość, że problem jest co najmniej bardzo trudny. 

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.