Związkowcy z Huty Stalowa Wola będą protestować w Rzeszowie
Jak powiedział w środę PAP przewodniczący äSolidarnościö w HSW Henryk Szostak, w manifestacji może wziąć udział ok. 3 tys. związkowców. Zamierzają oni protestować najpierw przed budynkiem Rzeszowskiego Zakładu Energetycznego (RZE), później przed urzędem wojewódzkim.
äWręczymy zarządowi RZE nasze stanowisko odnośnie wysokich cen prądu dla przedsiębiorstw (od stycznie prąd zdrożał nawet o 40 proc. PAP). Podwyżki mogą doprowadzić do zwolnień setek ludzi. Poprosimy o ponowne przeanalizowanie cen i ich obniżkę - dodał Szostak.
Wysokie ceny prądu, zdaniem właścicieli największych zakładów pracy w Stalowej Woli - m.in. HSW, Zakładu Zespołów Napędowych i Huty Stali Jakościowych - mogą spowodować zwolnienia setek osób. Związkowcy postanowili walczyć o obniżkę cen. Zawiązali Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny, na jego czele stanął Szostak.
äNie będziemy czekać na zwolnienia, chcemy zmusić zakład energetyczny do obniżki cen. Niestety, jak na razie rząd jest głuchy na nasze wołanie o pomoc. Dlatego będziemy też manifestować przed urzędem wojewódzkim. Chcemy, by rząd wziął się do roboty, a nie czekał na cud. Musi wprowadzić działania chroniące m.in. eksporterów. Petycję z naszymi żądaniami wręczymy wojewodzieö ľ powiedział Szostak.
Dodał, że jeśli \"zsumuje się obecny kryzys i wysokie ceny prądu to mamy +pasztet+. A jeśli dodamy do tego cięcia w MON i co za tym idzie cięcia w zbrojeniówce, to jest to +klops+. Sytuacja w firmach jest coraz gorsza, rząd musi coś z tym zrobićö ľ stwierdził.
Według niego, w czwartkowej manifestacji może wziąć udział ok. 3 tys. związkowców.