fot: Maciej Dorosiński
Węglokoks bezpośrednio ma obecnie niewiele ponad 15 proc. akcji Huty Pokój, zaś wraz z akcjami Huty Łabędy z grupy Węglokoksu, udział ten przekracza 50 proc.
fot: Maciej Dorosiński
W poniedziałek, 4 listopada, związkowcy z Huty Pokój w Rudzie Śląskiej weszli do biura poselskiego Urszuli Koszutskiej z KO. Grupa liczy około 40 osób, które chcą wręczyć petycję skierowaną do Ministra Aktywów Państwowych, domagając się jak najszybszego spotkania z zarządem Węglokoksu w obecności przedstawiciela ministerstwa. Związkowcy zamierzają pozostać w biurze, dopóki nie zostanie ogłoszony termin spotkania.
– Urszula Koszutska jest posłanką z ziemi śląskiej, która bezpośrednio była i jest zainteresowana Hutą Pokój i słyszeliśmy z różnych kręgów, że jest dedykowana hucie. Nie wyjdziemy, dopóki nie otrzymamy zapewnienia, że z Ministerstwa Aktywów Państwowych będzie wyznaczona osoba do rozmów z zarządem Węglokoksu – mówi na portalu społecznościowym Mariusz Latko, przewodniczący WZZ Sierpień 80.
Związkowcy podkreślają, że trudna sytuacja trwa od maja. Na początku odbyły się negocjacje w Ministerstwie Przemysłu, gdzie obiecano podpisanie porozumienia do 30 maja. W lipcu miał być już ostateczny termin podpisania porozumienia. Jest listopad i dalej sprawa nie została rozwiązana.
W piśmie do Ministra Aktywów Państwowych Jakuba Jaworowskiego czytamy: „Pogarszająca się sytuacja na rynku hutniczym wpływa na coraz gorszą kondycję spółek hutniczych. Bez konkretnych działań może dojść do upadku jednego z ostatnich zakładów hutniczych znajdujących się w rękach Skarbu Państwa. Dlatego wnosimy, aby przedstawiciele Ministerstwa Aktywów Państwowych objęli nadzór nad negocjacjami i podpisaniem porozumienia, które zagwarantuje dalsze funkcjonowanie spółek hutniczych oraz miejsca pracy dla zatrudnionych tam ludzi. Żądamy, by w jak najszybszym czasie rozpoczęto rozmowy"
Podkreślają, że sytuacja w spółkach hutniczych jest dramatyczna i wymaga natychmiastowego działania, a oni są zdeterminowani do obrony miejsc pracy.