Związkowcy z Enei wysłali do premiera skargę na ministra skarbu

Minister skarbu państwa nieprawidłowo sformułował zaproszenie do negocjacji ws. sprzedaży akcji Enei - napisał Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Grupy Enea w piśmie do premiera. Resort uważa, że jako właściciel akcji ma prawo do rozporządzania nimi.

Według dokumentu skierowanego do premiera Donalda Tuska, przekazanego w piątek przez rzecznika prasowego związku Janusza Śniadeckiego, minister skarbu w sposób nieprawidłowy sformułował treść zaproszenia do negocjacji w zakresie zbycia akcji Enea SA, pomijając w przedmiocie negocjacji kwestię ochrony interesów pracowników, a także zagadnienie dotyczące sposobu zabezpieczenia wykonania tego zobowiązania przez inwestora.

"Takie działanie narusza cel ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji (...). Jednocześnie stanowi to naruszenie interesów skarżącego, a przede wszystkim pracowników spółki, którzy wskutek działań ministra pozostaną bez możliwości wynegocjowania odpowiednich warunków zatrudnienia" - napisano.

Jak wyjaśnił Śniadecki, obowiązujące przepisy prawa potwierdzają, iż do obowiązków ministra skarbu, jako zbywającego akcje spółki, należy zabezpieczenie istotnych warunków sprzedaży, do których zalicza się ustalenia dotyczące ochrony interesów pracowników, w postaci porozumienia dotyczącego pakietu socjalnego.

Rzecznik MSP Maciej Wewiór podkreślił w piątek, że Enea jest na finiszu postępowania prywatyzacyjnego i niedobrze, gdy role ministra skarbu i związków zawodowych mieszają się w tym procesie. - Można zadawać pytanie o jawne lobbowanie na rzecz tego lub innego inwestora. Tak, jak pracownicy nie muszą pytać ministra skarbu, komu zamierzają sprzedać akcje, tak samo należy pozwolić właścicielowi akcji - jakim jest Ministerstwo Skarbu Państwa - na rozporządzanie nimi - podkreślił.

-Należy pamiętać, że zobowiązania wynikające z gwarancji pracowniczych zostaną przeniesione na przyszłego właściciela akcji Enei, w tym wieloletnie gwarancje dotyczące zatrudnienia - dodał Wewiór.

W poniedziałek przeciwko sprzedaży pakietu większościowego akcji Enei SA zaprotestowały wszystkie organizacje związkowe działające w Grupie Kapitałowej Enea. W razie niewstrzymania procesu prywatyzacyjnego zagroziły masową absencją w pracy. Zdaniem związkowców, sprzedaż pakietu większościowego akcji Enei "jest szkodliwa z punktu widzenia interesów obywateli i stwarza realne zagrożenie utraty kontroli przez państwo nad strategiczną dziedziną gospodarki".

Śniadecki powiedział , że ewentualna decyzja w sprawie absencji pracowników powinna zapaść w przyszłym tygodniu. Decyzja zależy m.in. od rezultatów rozmów z pracodawcą.

Minister skarbu Aleksander Grad poinformował w czwartek, że negocjacje w sprawie sprzedaży pakietu akcji Enei zakończą się jeszcze w październiku, a transakcja powinna się zakończyć do końca roku. Przypomniał, że resort prowadzi równolegle negocjacje w sprawie zbycia pakietu akcji Enei z trzema podmiotami. MSP chce sprzedać inwestorowi branżowemu 51 proc. akcji Enei. SP ma 60,43 proc. akcji spółki, ale 9,43 proc. stanowią akcje pracownicze.

Pakiet 51 proc. akcji spółki jest wart - według wyceny giełdowej - prawie 5 mld zł; resort będzie oczekiwał 10-20 proc. premii za przejęcie kontroli.

MSP już raz rozpisało postępowanie w sprawie sprzedaży Enei. W sierpniu 2009 roku resort zakwalifikował RWE jako jedynego oferenta w procesie prywatyzacji spółki. Ostatecznie, z powodu zbyt dużych rozbieżności cenowych, niemiecki koncern nie złożył wiążącej oferty.

W lutym tego roku Skarb Państwa sprzedał inwestorom instytucjonalnym poprzez giełdę 16,05 proc. akcji Enei, po 16 zł za akcję, schodząc (łącznie z akcjami pracowniczymi) do 60,43 proc. w kapitale spółki. Wartość oferty wyniosła 1,134 mld zł. MSP zapowiadało wówczas, że pakiet kontrolny Enei chce sprzedać inwestorowi branżowemu.

Drugim największym akcjonariuszem spółki jest Vattenfall, który w ofercie publicznej Enei objął 18,67 proc. akcji spółki.

Enea jest jedną z czterech grup energetycznych w Polsce; dystrybuuje energię elektryczną w północno-zachodniej części kraju. Jej udział w krajowym rynku energii wynosi 15 proc.; spółka sprzedaje prąd niemal 2,5 mln klientów. Do spółki należy m.in. Elektrownia Kozienice.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1725970113 krzysztofgawkowski kprm

Gawkowski: Polska i Europa muszą budować sojusz na rzecz powstania "europejskiego Starlinka"

Sytuacja związana z ograniczeniem działania Starlinków w Ukrainie wraca do normy; przywrócono już łączność wojskową - poinformował w czwartek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.

Zużycie prądu wzrosło o 1,71 proc. rok do roku we wrześniu. Ponad połowa z węgla

Zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrosło o 1,71 proc. rdr do 13,36 TWh we wrześniu, a w okresie styczeń-wrzesień o 3,8 proc. do 127,2 TWh - podały w czwartek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). "Porównując okres styczeń-wrzesień 2025 z analogicznym okresem tego roku widać istotny wzrost produkcji energii (+6,4 proc.) oraz zużycia (+3,8 proc.). Za blisko 30 proc. produkcji odpowiadały źródła odnawialne" - podano w informacji.

UE ściągnie kluczowe surowce z Wietnamu? Ma to być alternatywą dla Chin

Unia Europejska zabiega o pozyskanie większej ilości kluczowych minerałów z Wietnamu, by zmniejszyć zależność od Chin - informuje Reuters.