Górnictwo: Związki zawodowe z JSW chcą spotkania z wicepremierem Sasinem

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy uważają, że nie ma ekonomicznego sensu, by spółka pozyskiwała 1,65 mld zł finansowania dłużnego. Na zdjęciu należąca do JSW kopalnia Pniówek

fot: Maciej Dorosiński

Trzy organizacje związkowe zrzeszające pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA: NSZZ Solidarność, Federacja Związku Zawodowego Górników JSW i Kadra - wystosowały petycję do wicepremiera Jacka Sasina, w której ostro krytykują pomysł pozyskania 1,65 mld zł finansowania dłużnego przez JSW - podała w poniedziałek, 13 marca, górnicza Solidarność. Wskazano, że pomysł pozyskania dodatkowego finansowania w sytuacji, gdy firma przynosi wielomiliardowe zyski, od początku budzi opór strony społecznej. Liderzy tych organizacji związkowych liczą na spotkanie z wicepremierem Sasinem

Związkowcy zwrócili się do wicepremiera z wnioskiem, „by wstrzymać działania Biura Finansów JSW w zakresie zaciągania nowych, niekorzystnych zobowiązań przez (...) spółkę".

„Spółka nasza posiada środki płynne w wysokości kilku miliardów złotych! (...) Nie widzimy żadnego sensu ekonomicznego, by JSW zaciągała takie zobowiązania” – ocenili związkowcy.

Dodali, że o sprawie pozyskania finansowania dłużnego nie zostali wcześniej poinformowani, choć pracodawca powinien ją z nimi skonsultować. W petycji wyjaśniają, także dlaczego opowiadają się przeciwko dalszemu zadłużaniu JSW. Wskazują, że dzięki sytuacji na rynku węgla firma jest w dobrej kondycji finansowej i nie potrzebuje dodatkowych środków.

„Rok 2022 nasza spółka zakończy z szacowanym przez nas wynikiem operacyjnym na poziomie ok 10 miliardów złotych. Ceny węgla koksującego oraz koksu osiągały najwyższe w historii poziomy ze względu na sytuację rynkową spowodowaną konfliktem na Ukrainie, skutki przerwanych łańcuchów dostaw, braku inwestycji w czasie pandemii COVID-19 i czynnikach makro. Węgiel koksujący przekraczał cenę 400 dolarów a koks 600 dolarów za tonę. W tym roku ceny węgla koksującego utrzymują powyżej 300 dolarów. Chcemy przypomnieć, iż historyczne średnie to około 150 dolarów. Pozwala to naszej grupie wypracowywać znaczące zyski i widzimy, iż pierwsza połowa 2023 roku również pozwoli na osiągnięcie kilku miliardów zysku operacyjnego” – napisali w petycji.

Zwrócili też uwagę na koszty obsługi nowego finansowania dłużnego. Jak wyliczyli, odsetki od kredytu w wysokości ponad 1,5 mld zł osiągnęłyby około 100 mln zł rocznie.

„W okresie 5-6 lat to kwota ponad pół miliarda! Na same odsetki! A prowizja przy uruchomieniu tego Kredytu to koszt ponad 10 mln zł ! Nie widzimy żadnego sensu ekonomicznego, by JSW zaciągała takie zobowiązania i ponosiła takie koszty, w okresie kiedy zasila kwotą prawie 5 mld zł stworzony w 2018 roku Fundusz Stabilizacyjny” – argumentuje strona społeczna.

Przedstawiciele związków zawodowych odnoszą się też do wynegocjowanych warunków uzyskania kredytu, uznając je za skrajnie niekorzystne z punktu widzenia JSW. Strona społeczna oczekuje, że zaplanowane na 16 marca Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie, które ma wyrazić zgodę na ustanowienie zabezpieczeń planowanego finansowania dłużnego dla Spółki, zostanie odwołane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.