Związkowcy okupują biura poselskie PO w całej Polsce
W Łodzi związkowcy z \"Sierpnia 80\" okupują biuro Platformy Obywatelskiej przy ul. Piotrkowskiej 61. Dyrektor biura Marcie Barańskiej przekazali 21 postulatów i poinformowali, że czekają na spotkanie z posłem PO, wicemarszałkiem Sejmu Stefanem Niesiołowskim, którego biuro poselskie sąsiaduje z biurem partii.
- Mamy nadzieję, że poseł Niesiołowski przekaże informację, że rząd rozpocznie z nami rozmowy. Liczymy się także z tym, że po raz kolejny jedyną reakcją rządu na nasze postulaty będzie pacyfikacja - powiedział Krzysztof Łabądź z \"Sierpnia 80\".
Zdaniem Marty Barańskiej związkowcy wybrali \"zły tydzień\" na spotkanie z posłem. - Trwają obrady Sejmu, więc trudno będzie spotkać się z posłem Niesiołowskim w Łodzi - powiedziała Barańska. Wyraziła też nadzieję, że związkowcy opuszczą biuro PO przed godziną 17.
W Gliwicach ponad dziesięcioro działaczy i działaczek Polskiej Partii Pracy i \"Sierpnia 80\" okupuje mieszczące się przy Rynku biuro posła PO Andrzeja Gałażewskiego. Pracownikom biura przedstawili listę 21 postulatów, już wcześniej ogłoszonych przez tę partię.
Na miejscu jest policja, wezwana przez pracowników biura. Rzecznik gliwickiej policji Arkadiusz Ciozak potwierdził fakt okupacji biura. Jak powiedział, trwają policyjne czynności.
Kierownik biura Maria Traczewska powiedziała, że obecność okupujących uniemożliwia normalną pracę biura, zajmującego dwa pokoje w gliwickiej kamienicy. Jeżeli działacze nie opuszczą lokalu, szefowa biura poselskiego zamierza poprosić policję o ich wyprowadzenie.
Gliwickie biuro jest czynne do 15.00. - Mam nadzieję, że najpóźniej o 15.01 tych osób już tu nie będzie - powiedziała Maria Traczewska.
W Bydgoszczy biuro posłanki PO Teresy Piotrowskiej okupuje 16 związkowców, z których część ubrana jest w kamizelki z logo \"Sierpnia 80\", a pozostali przedstawili się jako członkowie OPZZ.
Jak powiedziała pracownica biura, związkowcy domagają się spotkania z posłanką Piotrowską, ale posłanka jest w Sejmie w Warszawie. Nieproszeni goście zostali podjęci herbatą.
Z kolei w Lublinie kilkunastu związkowców z \"Sierpnia 80\" weszło do biura posła Janusza Palikota. Rozłożyli na stole kartki, na których wypisali swoje 21 postulatów. Domagają się spotkania z posłem; chcą, żeby Palikot nakłonił premiera do rozmów z nimi.
- W Polsce największy problem jest taki, że się nie rozmawia, że się lekceważy ludzi - powiedział Andrzej Borys, związkowiec \"Sierpnia 80\" z PZL Świdnik.
Asystent Palikota Łukasz Piłasiewicz powiedział, że poseł, który przebywa poza Lublinem, jest gotów spotkać się ze związkowcami w poniedziałek. Związkowcy twierdzą, że będą czekać w biurze do poniedziałku.
W biurze była policja. - Gospodarze udostępnili salę związkowcom, nie domagają się ich usunięcia, nie mamy podstaw do interwencji - powiedział rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie Janusz Wójtowicz.
W Poznaniu kilkunastu członków \"Sierpnia 80\" okupuje biuro poselskie wiceprzewodniczącego PO Waldy Dzikowskiego.
- Chcemy spotkania z panem posłem, domagamy się podobnie jak w całym kraju realizacji 21 postulatów. Protestujemy przeciwko spychaniu ludzi w nędzę i rozpacz, wypychania bezrobotnych poza nawias społeczeństwa - powiedział Marcin Płaczek organizator protestu. Do protestujących przyłączyło się kilkanaście osób ze Stowarzyszenia Pomocy Eksmisyjnej.
We Wrocławiu 10 związkowców okupuje biuro poselskie wicepremiera i szefa MSWiA Grzegorza Schetyny. Domagają się spotkania z wicepremierem i spełnienia 21 postulatów.
- Po co są te biura, skoro posłów w nich nie ma - zastanawiał się Tomasz Adamski z \"Sierpnia 80\". Z kolei pracownicy biura Schetyny powiedzieli, że wicepremier nie przyjedzie do związkowców, bowiem \"jest tydzień sejmowy i jest bardzo zajęty\".
Biuro poselskie Schetyny jest czynne do 16.00 i wtedy też związkowcy zostaną poproszeniu o jego opuszczenie.
Sześciu związkowców z \"Sierpnia 80\" okupuje biuro zarządu regionu podkarpackiego PO w Rzeszowie. W tym samym budynku mieszczą się biura poselskiego wszystkich posłów PO z województwa w tym, m.in. wiceprzewodniczącej klubu PO Elżbiety Łukacijewskiej.
- Politycy muszą zrozumieć, że ten kraj jest nasz, wspólny. Myśmy ich po to wybrali, aby działali w imieniu i dla dobra nas wszystkich, a nie dobra tylko swojego - mówił jeden ze związkowców Andrzej Ślipko.
Jak powiedział, związkowcy zamierzają \"odwiedzić\" także biura poselskie PiS i PSL, nie chciał jednak zdradzić kiedy.
Związkowcy \"Sierpnia 80\" domagają się m.in. europejskiej płacy minimalnej, natychmiastowego programu ratowania przemysłu stoczniowego, wzrostu wynagrodzeń w służbie zdrowia, podwyżki płac dla nauczycieli oraz bezpłatnego internetu dla wszystkich.