Związkowcy odpowiadają europosłance Izabeli Kloc

1646217573 przechwytywanie

fot: arc

Podpisy przedstawicieli związków zawodowych pod pismem do Izabeli Kloc

fot: arc

„Przed rokiem w liście otwartym zaapelowałam do związkowców, aby zaniechali ataków na mnie i nie szukali wrogów wśród przyjaciół. Sprawa dotyczyła zamieszania wokół nowego Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Teraz sytuacja się powtarza, ale w kontekście Spółki Restrukturyzacji Kopalń” - napisała m.in. Izabela Kloc w oświadczeniu opublikowanym w czwartek, 17 lutego na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie. Jej oświadczenie nie przeszło bez echa.

28 lutego na tę publikację zareagowali przedstawiciele Związków Zawodowych Górnictwa Węgla Kamiennego oraz Związków Zawodowych Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

W piśmie wysłanym do europosłanki Izabeli Kloc związkowcy napisali m.in.:

- W oświadczeniu opublikowanym w mediach była Pani uprzejma zadać pytanie: „Czego się boją i jakich interesów bronią związkowcy, że za wszelką cenę chcą podporządkować sobie Zarząd Spółki Restrukturyzacji Kopalń?”

- Na tak postawione pytanie Pani Europoseł, nasza odpowiedź jest prosta. Po pierwsze: boimy się kolejnych eksperymentów kadrowych, którymi co rusz nas Pani raczy, forsując nieudolnych, niekompetentnych i kontrowersyjnych kandydatów do zarządu spółek Skarbu Państwa – piszą związkowcy.

- Po drugie: bronimy interesów pracowników spółek, w których owe eksperymenty mają miejsce. Wreszcie po trzecie: nie chcemy podporządkować sobie zarządu Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA, bowiem żaden z kandydatów do zarządu tej spółki nie jest przez organizacje związkowe faworyzowany – napisali m.in. sygnatariusze.

Związkowcy piszą dalej: - Pani Poseł postanowiła po raz kolejny opinii publicznej zaprezentować się jako ofiara agresji ze strony związków zawodowych. Wcześniej, rzekomo była Pani atakowana przez organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA, teraz przez związkowców Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA oraz centrale związków zawodowych działających w górnictwie.

Na koniec dość długiego stanowiska związkowcy napisali: - Szanowna Pani Poseł, my nie mamy żadnych innych obaw poza tym, że górnictwa nie stać już na Waszych „pupilków”. Jeśli macie Państwo w „swojej stajni” fachowców „obliczalnych” w swoim zachowaniu i sposobie zarządzania, to chętnie podejmiemy z nimi współpracę.

Pismo związkowców zostało przekazane do wiadomości m.in. prezesa Prawa i Sprawiedliwości, wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, premiera Mateusza Morawieckiego i wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina.

Całe stanowisko związkowców prezentujemy w załączniku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.