Związkowcy: katastrofy na torach są tylko kwestią czasu!

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy grożą podjęciem strajku generalnego na całej sieci kolejowej, jeśli w dwóch prywatyzowanych spółkach Grupy PKP - PKP Cargo i TK Telekom - nie zostaną zawarte pakty gwarancji pracowniczych

fot: Maciej Dorosiński

Bez zwiększenia wydatków na utrzymanie i konserwacje infrastruktury kolejowej, następne katastrofy na torach są tylko kwestią czasu - uważają związkowcy z Solidarności. Ich zdaniem natychmiast należy zwiększyć wydatki na bezpieczeństwo na kolei.

Zdaniem przewodniczącego Sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ Solidarność Henryka Grymela, od czasu katastrofy pod Szczekocinami, w której na początku marca zginęło 16 osób, rząd nie zrobił nic, by zwiększyć bezpieczeństwo na kolei. Związkowcy przytoczyli na poniedziałkowej konferencji prasowej dane, z których wynika, że tylko przez trzy wiosenne miesiące, oprócz katastrofy w Szczekocinach, doszło do 173 wypadków i incydentów kolejowych. Zginęło w nich 78 osób, a 97 było ciężko rannych.

- Rządzący, posłowie komisji infrastruktury, spółki kolejowe nie robią nic, by jeździło się bezpieczniej - powiedział Grymel. Podkreślił, że bezpieczeństwo kosztuje, dlatego absolutnie trzeba zwiększyć nakłady. - Domagamy się tych pieniędzy, które się kolei należą. Zgodnie z unijnymi wymogami, pieniądze powinny być dzielone między koleją a drogami w proporcji 60 proc. na drogi do 40 proc. na kolej. Tymczasem na drogi idzie 85 proc. środków, a na kolej - 15 proc. Tak nie może być - mówił Grymel.

Przewodniczący wskazał, że związkowcy wielokrotnie domagali się od rządu działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa na kolei. Przypomniał, że miesiąc po katastrofie w Szczekocinach zorganizowali marsz ulicami Warszawy, wysyłali też listy do ministra transportu Sławomira Nowaka. - Druga strona nie chce rozmawiać, tylko patrzy, jak zabłysnąć medialnie - powiedział Grymel.

Pytany o przedstawiony w maju przez ministra transportu Sławomira Nowaka dziesięciopunktowy pakiet propozycji, który ma zwiększyć bezpieczeństwo na kolei, Grymel ocenił, że te propozycje nie zmienią sytuacji na kolei. "Minister proponuje częstsze kontrole pociągów, zmiany legislacyjne... Od samych kontroli i zmian legislacyjnych sytuacja się nie poprawi (...) To - mówiąc potocznie - pic na wodę, fotomontaż" - mówił związkowiec.

Jak zauważył Grymel, związkowcy na kolei - niezależnie od tego, do której centrali związkowej należą - w sprawach bezpieczeństwa mówią jednym głosem. Nie wykluczył, że jeśli szybko nie będą podjęte działania na rzecz bezpieczeństwa, to kolejarze rozważą podjęcie "bardziej radykalnych form protestu".

Do momentu nadania depeszy PAP nie uzyskała komentarza resortu transportu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.