Związkowcy JSW alarmują wicepremiera o załamaniu produkcji

Górnicze organizacje związkowe działające w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej wystosowały kolejny list do wicepremiera, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka - poinformował nettg.pl Piotr Szereda, rzecznik Reprezentatywanego Porozumienia Związków Zawodowych JSW. Zwiąkowcy wyrazili duże zaniepokojenie sytuacją w spółce i alarmują o załamaniu się prodkucji węgla.

 

Przytaczamy pełną treść listu:

 

"Organizacje związkowe działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej SA z dużym niepokojem obserwują obecną sytuację w JSW SA. Analizując przedstawiane przez Zarząd JSW SA informacje techniczno – ekonomiczne, co sygnalizowaliśmy w poprzednim okresie zauważamy, że w kopalniach spółki produkujących węgiel typu 35 (hard) nastąpiło załamanie produkcji tego typu węgla.


Dane przedstawiane przez zarząd są nieprecyzyjne i nie przedstawiają rzeczywistej sytuacji produkcyjnej. Osiągnięty wynik finansowy za pierwsze półrocze 2010 r. jest efektem bardzo dobrej koniunktury rynkowej – w tym ceny, a nie jak to przedstawia zarząd realizacją założonych planów.
 

Z naszych analiz jednoznacznie wynika, że w kopalniach „Borynia”, „Jas –Mos”, „Pniówek” i „Zofiówka” nie wykonano założonej produkcji węgla przyjętej w planie Techniczno-Ekonomicznym na 2010 r. Już w pierwszych miesiącach br. odnotowywano znaczny brak produkcji węgla typu 35 na tych kopalniach. Ustalane zadania operacyjne na poszczególne miesiące 2010 r. w jednostkach organizacyjnych spółki naszym zdaniem miały na celu ukrycie błędnych decyzji, które spowodowały załamanie produkcji.

 

Z przestawionych nam przez zarząd JSW SA materiałów wynika, że w wyżej wymienionych kopalniach nie wydobyto w pierwszym półroczu 2010 r. około 450 tysięcy ton wysokiej klasy węgla koksowego, co przy obecnie osiąganych cenach tego surowca pomniejsza wartość uzyskanych przychodów o około 250 milionów zł. Strona związkowa wielokrotnie zwracała zarządowi uwagę na bardzo trudną sytuację w tych kopalniach oraz konieczność podjęcia niezbędnych działań. Żonglowanie statystyką w celu zamazania danych dotyczących realizacji założonych planów na 2010 r. nie poprawia rzeczywistej sytuacji przedsiębiorstwa.
 

Bardzo niepokojącym jest również fakt braku realizacji planu TE w zakresie robót udostępniających na rok 2010, co w konsekwencji może doprowadzić do braku frontu wydobywczego w najbliższym czasie. Trzeba podkreślić, że obecna sytuacja produkcyjna wynika również z zaniedbań w robotach udostępniających w latach poprzednich. Mając na uwadze przyszłość przedsiębiorstwa oraz zatrudnionych w nim pracowników nie możemy bezkrytycznie i obojętnie przyglądać się obecnej sytuacji oraz akceptować błędnych i nieodpowiedzialnych działań zarządu JSW SA.
 

Tworząc strategię spółki na lata 2010-2030, zarząd JSW SA zapomina o najbliższej perspektywie funkcjonowania kopalń, dzięki którym będzie możliwa realizacja tej strategii. Budowanie pozycji spółki na kruchych fundamentach jest działaniem nie tylko nieodpowiedzialnym ale również szkodzącym jej przyszłości. Wyszukiwanie i eksponowanie zastępczych problemów nie przyczynia się do poprawy produkcji i wizerunku firmy.
 

Strona związkowa po raz kolejny sygnalizuje potrzebę prowadzenia rzeczywistego i uczciwego dialogu w niezbędnych kwestiach dotyczących naszego przedsiębiorstwa.

 

W związku z powyższym zwracamy się do Pana Premiera o podjęcie niezbędnych działań, które doprowadzą do poprawy obecnej sytuacji i spowodują stabilne funkcjonowanie Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA."

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.