Związkowcy: 95 procent pracowników kolei jest za strajkiem

fot: ARC

Przewozy Regionalne są największym przewoźnikiem pasażerskim w Polsce. Codziennie z usług spółki korzysta ok. 300 tys. osób

fot: ARC

Kolejowe związki zawodowe oczekują do 28 grudnia rozpoczęcia rozmów z udziałem mediatorów ws. utrzymania na dotychczasowych poziomach ulg przejazdowych dla emerytów kolejowych. Minister transportu Sławomir Nowak podkreśla, że przywileje w PKP były "rozdęte ponad miarę".

Podczas środowej (19 grudnia) konferencji prasowej Konfederacja Kolejowych Związków Zawodowych, Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP, SKK NSZZ Solidarność poinformowały, że w okresie od 20 listopada do 10 grudnia zostało przeprowadzone w spółkach kolejowych referendum ws. świadczeń przejazdowych na kolei. We wszystkich spółkach referendum jest ważne. Przy ponad 60-proc. frekwencji, ponad 95 proc. pracowników opowiedziało się za utrzymaniem świadczeń przejazdowych na dotychczasowym poziomie lub wypłatą rekompensat, a w przypadku braku porozumienia w tej kwestii - za strajkiem.

Przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych Leszek Miętek ocenił, że przebieg dotychczasowych rozmów z kolejowymi pracodawcami to "ewidentna prowokacja strajku przez ministra Nowaka, by rozprawić się definitywnie ze związkami zawodowymi na kolei, które są niewygodne".

- Nastawienie pracodawców było takie, żeby porozumienia nie podpisać. Zarówno w spółkach Grupy PKP, jak i w Przewozach Regionalnych we wtorek podpisano protokoły, zawierające rozbieżne stanowiska stron. Wystąpiliśmy o mediatorów i zgodziliśmy się z góry na mediatorów, wyznaczonych przez pracodawców - oświadczył Miętek.

Jak dodał Miętek, spotkanie z udziałem mediatorów powinno się odbyć nie później niż 28 grudnia, gdyż nowe zasady świadczeń przejazdowych mają obowiązywać od 1 stycznia 2013 r.

- Walka dotyczy ostatniego uprawnienia branżowego na kolei. Świadczenia przejazdowe są wykorzystywane w ramach wykonywanej pracy, w dodatku są kupowane przez pracodawcę, a nie na koszt podatnika - podkreślił.

Jego zdaniem uprawnienia branżowe ma większość zawodów w Polsce.

Przypomniał, że jeżeli mediacje pójdą w złym kierunku, to procedury sporu zbiorowego dopuszczają możliwość zorganizowania dwugodzinnego strajku ostrzegawczego. Jeśli mediacje zakończą się protokołem rozbieżności, związki zawodowe mają prawo do strajku.

Przekonywał, że nie jest tak, że kolejarze żyją na koszt społeczny.

- Jeśli chodzi o świadczenia przejazdowe, to kolejarzy bulwersuje szczególnie to, że mówi się o oszczędnościach na kolejarzach rzędu 27 mln zł. Natomiast z drugiej strony szerokim strumieniem z kolei płyną pieniądze na bardzo wysokie wynagrodzenia m.in. menedżerów, których zatrudniono w olbrzymiej ilości zarówno na poziomie PKP SA, jak i w spółkach kolejowych, czy też na wynajem firm doradczych - powiedział związkowiec.

Dodał, że minister Nowak chce się definitywnie rozprawić ze związkami zawodowymi na kolei, ponieważ są one dla niego niewygodne.

- My chcemy porozumienia w sprawie ulg przejazdowych, ale jeżeli będzie konieczność przeprowadzenia strajku - to z naszej strony będzie on przygotowany perfekcyjnie i zrobiony zostanie na poważnie - zaznaczył Miętek.

Jak zapewnił, kolejarze na pewno nie zrobią strajku przed świętami.

- Zrobimy również wszystko, ażeby strajku nie było do Nowego Roku. Jeżeli będzie strajk - to prawdopodobnie po Nowym Roku - powiedział.

Dodał, że jeśli miałoby dojść do ewentualnego strajku, to w tej chwili trudno jest powiedzieć, jak miałby on wyglądać.

- Obecnie nie ma żadnego merytorycznego dialogu społecznego między ministrem transportu a kolejarzami w najbardziej istotnych, zapalnych sprawach kolejowych - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.