Związki zawodowe negatywnie o projekcie budżetu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Solidarność w Bitronie domaga się zagwarantowania przez pracodawcę obecnego poziomu zatrudnienia i wynagrodzeń w firmie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Trzy centrale związkowe - Forum Związków Zawodowych, NSZZ Solidarność i OPZZ - negatywnie oceniły projekt budżetu państwa na 2014 r. Opinie o budżecie przesłały do resortu finansów we wtorek (24 września).

- Oceniamy ten projekt negatywnie. Nasza krytyczna opinia wynika z doświadczenia z prac nad budżetem na obecny rok, gdy wskazywaliśmy, że wskaźniki przyjęte przez Ministerstwo Finansów są nierealne, np. w zakresie wielkości bezrobocia czy wzrostu gospodarczego. Nasze racje potwierdziła nowelizacja tegorocznego budżetu, co w jeszcze większym stopniu narusza zaufanie do szacunków resortu finansów" - poinformowała we wtorek PAP doradca ds. społeczno-prawnych Forum Związków Zawodowych Anna Grabowska.

Solidarność i OPZZ uzgadniały ze sobą treść swoich negatywnych opinii o budżecie. We wtorek prezydia przyjęły je i przesłały do resortu finansów.

- Budżet stagnacji oparty na zbyt optymistycznych założeniach - tak w rozmowie z PAP ocenił budżet rzecznik prasowy Solidarności Marek Lewandowski.

- Jest skoncentrowany na administrowaniu długiem, a dławiący rozwój i inwestycje. Celem jest obniżanie deficytu budżetowego i zachowanie pozorów dyscypliny finansowej, a nie potrzeby ludzi - powiedział.

Zdaniem Solidarności 2,5-procentowy wskaźnik wzrostu PKB jest nierealny, bo jednocześnie rząd hamuje wzrost spożycia indywidualnego, m.in. zamraża fundusz płac w budżetówce, ustala bardzo nisko płacę minimalną, niską waloryzację rent i emerytur.

- Z projektu wynika, że konkurencyjność polskich firm buduje się wyłącznie kosztem pogarszającej się sytuacji pracowników i społeczeństwa - podkreślił.

Projekt m.in. zamraża progi podatkowe, likwiduje ulgi, utrzymuje podwyższone stawki VAT, a to oznacza dalsze zmniejszanie siły nabywczej obywateli - zwraca uwagę rzecznik. Z projektu wynika też, że rząd nie chce zrealizować przyjętych w Komisji Trójstronnej ustaleń dotyczących wydatków z ubezpieczenia wypadkowego - dodał.

OPZZ w swoim stanowisku podkreśliło, że rząd, nie weryfikując prowadzonej przez siebie polityki gospodarczej, działa ze szkodą dla społeczeństwa - szczególnie osób najmniej zarabiających.

- Działania rządu powinny być skierowane na ograniczenie szarej strefy oraz ograniczanie zaległości podatkowych wobec budżetu - ocenia Porozumienie.

- Udział szarej strefy w polskim PKB jest szacowany na 25 proc., podczas gdy średnia europejska to 15 proc. - zaznacza centrala w opinii.

W stanowisku oba związki przypominają o wspólnym stanowisku trzech central, zgodnie z którym wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2014 r. ma wynieść nie mniej niż 7,1 proc., wzrost minimalnego wynagrodzenia nie mniej niż 7,5 proc., a wskaźnik waloryzacji emerytur i rent nie mniej niż o 50 proc. więcej wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2013 roku.

Projekt budżetu na 2014 r. omawiała w piątek Komisja Trójstronna. Nie mogła jednak przyjąć wspólnego stanowiska, bo po zawieszeniu udziału w niej związków zawodowych nie jest zdolna do podejmowania uchwał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Metropolie otwierają się na singli. Efekt wzrostu zdolności kredytowej

Z czerwcowych danych wynika, że wzrosła zdolność kredytowa singli i bezdzietnych par, w efekcie wyraźnie zwiększyła się liczba mieszkań dostępnych dla tych gospodarstw domowych, szczególnie w najdroższych metropoliach - wynika z raportu serwisów RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Restrukturyzacja górnictwa w Polsce. Archiwalne wywiady z prof. Markiem Szczepańskim zadziwiają aktualnością

„Żadne strategiczne decyzje związane z górnictwem nie zapadną przed wyborami, bo tak już u nas jest” – zapowiadał przed laty prof. Marek Szczepański. Wtedy miał rację. Czy tym razem będzie podobnie?

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.