Związki JSW powołały komitet protestacyjno-strajkowy

Działające w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) związki powołały w poniedziałek wspólny komitet protestacyjno-strajkowy i wszczęły spór zbiorowy. Związkowcy nie godzą się na zmiany organizacyjne w spółce i zapowiadają protesty.

- We wtorek prezydium komitetu protestacyjno-strajkowego zdecyduje o dalszych działaniach protestacyjnych. Mogą one mieć różne formy - powiedział PAP lider związku Sierpień 80, Bogusław Ziętek, nie zdradzając szczegółów.

Od początku roku w JSW trwa spór płacowy; związki nie godzą się na całkowite zamrożenie płac, co jest jednym z elementów planu kryzysowego spółki. Niedawno konflikt zaostrzył się, gdy zarząd ogłosił, że od maja pracodawcą górników będzie bezpośrednio JSW, a nie - jak dotąd - poszczególne tworzące ją kopalnie. Z tym wiąże się docelowo wypowiedzenie starych układów zbiorowych, by w ciągu roku wynegocjować nowy układ.

Zarząd JSW - jak powiedziała PAP jego rzeczniczka, Katarzyna Jabłońska-Bajer - nie widzi prawnych i faktycznych podstaw do wszczęcia sporu zbiorowego. W ocenie władz firmy, związkowe postulaty i zarzuty rzekomego naruszania praw pracowniczych i związkowych, są zbyt ogólne, by zarząd mógł się do nich szczegółowo ustosunkować.

W odpowiedzi na postulaty związkowców zarząd ocenił m.in., że sposób ich sformułowania świadczy o chęci wszczęcia sporu zbiorowego w spółce \"za wszelką cenę, bez powodu, wbrew zasadom oraz wymogom formalnym\", wyszczególnionym w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Związkowcy uważają natomiast, że wszczęcie sporu zbiorowego jest w pełni uzasadnione. Zarzucają zarządowi firmy nieudolność w obliczu kryzysu oraz łamanie praw pracowniczych i związkowych. Jak mówią, zmiana pracodawcy z kopalń na JSW oraz wypowiedzenie układów zbiorowych może wprost przełożyć się na wynagrodzenia górników. Zaprzeczają temu władze spółki.

- Zmiana pracodawcy na mocy art. 23 nie narusza żadnych praw związkowych ani pracowniczych. Sytuacja pracowników (...) nie ulegnie faktycznej zmianie. Będą mieli to samo miejsce pracy, to samo wynagrodzenie, te same przywileje pracownicze i socjalne - zapewniła rzeczniczka spółki.

Zarząd firmy, najbardziej wśród spółek węglowych dotkniętej skutkami kryzysu na rynku stali i koksu, przekonuje, że jego działania służą osiągnięciu takiej elastyczności działania firmy, by bez zwolnień pracowników mogła przetrwać trudny okres.

Tej argumentacji nie przyjmują związkowcy. Ich zdaniem, propozycja zarządu może prowadzić do obniżki płac i deputatów węglowych. Jak mówią, naruszając regulacje pracownicze zarząd usiłuje zrzucić koszty kryzysu na barki górników, tuszując własne błędy.

W związku z kryzysem na rynku stali (hutnictwo jest głównym odbiorca koksu - PAP) w pierwszym kwartale tego roku sprzedaż węgla z JSW spadła o 25 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2008 r., a przychody o 31 proc. Firma spodziewa się, że w tym roku produkcja może być mniejsza nawet o 3 mln ton, a przychody o ok. 2 mld zł. Ceny węgla koksowego spadły nawet o 40 proc.

Nowy układ zbiorowy w firmie ma m.in. motywować do efektywnej pracy i wyeliminować różne kosztotwórcze regulacje w kopalniach, a zmiana pracodawcy z kopalń na JSW podniesie elastyczność; pozwoli np. bez przeszkód przesuwać górników między kopalniami spółki.

JSW to największy w Europie producent węgla koksowego. Zatrudnia ponad 22 tys. osób w sześciu kopalniach, które w ubiegłym roku wydobyły 13,6 mln ton węgla. Według danych przed audytem, spółka miała 668,8 mln zł zysku netto przy 5,9 mld zł przychodów. W tym roku zyski stanęły pod znakiem zapytania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.

Wszystko o górniczych płacach. Jakie było średnie wynagrodzenie?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o płacach górników, które były zróżnicowane w zależności – na przykład – od kondycji kopalń i spółek węglowych. Ale w 31. numerze „Trybuny Górniczej” z 8 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.