Związki Jana Pawła II z górnictwem ciągnęły się przez całego Jego życie

1398493839 12 monstrancja arc k4

fot: archiwum domowe

Podczas audiencji w Watykanie w 1997 roku czarną monstrancję przekazuje papieżowi ówczesny szef Solidarności ZG Piekary Mieczysław Jagiełło

fot: archiwum domowe

Jedną z 39 890 osób, które w 1930 r. odwiedziły kopalnię soli w Wieliczce, był dziesięcioletni wówczas Karol Wojtyła. Był to pierwszy, lecz niejedyny kontakt z górnictwem przyszłego papieża, którego piętnasta rocznica śmierci przypada 2 kwietnia.

Wycieczka szkolna z 26 maja 1930 r., w której młody Karol brał udział wraz ze swym ojcem, nauczycielami i kolegami z klasy nie była zresztą ostatnim zetknięciem Wojtyły z wielicką kopalnią. Po raz drugi jako uczeń odwiedził ją w 1936 r., a następnie w 1971 r. jako kardynał.

Najważniejszy górniczy epizod w życiu Karola Wojtyły rozpoczął się po utracie przez Polskę niepodległości. Podczas okupacji niemieckiej znalazł zatrudnienie w fabryce chemicznej Solvay mieszczącej się na terenie obecnej krakowskiej dzielnicy Borek Fałęcki. Do fabryki tej należały kamieniołomy w Zakrzówku.

„Pracuję fizycznie w kamieniołomie. Nie przerażajcie się! Jak dotąd, nie łupię kamienia. Kładę tylko tory kolejki, która kursuje między kamieniołomem a fabryką „Solvay” w Borku Fałęckim. Kamieniołom jest w Zakrzówku, dość blisko mojego domu” - pisał Karol Wojtyła w październiku 1940 r. w liście do przyjaciół.

Pracowali tam z nim razem m. in. późniejszy krytyk teatralny Juliusz Kydryński oraz Wojciech Żukrowski - w czasach PRL prezes Związku Literatów Polskich i poseł z okręgu chorzowskiego. Praca w górnictwie odkrywkowym wywarła pewien wpływ na twórczość literacką przyszłego księdza. "Związane są bloki kamienia przewodem niskiego prądu, który wcina się w nie tak głęboko, jak niewidzialny bicz" - to fragment wiersza „Kamieniołom”, napisanego przez Karola Wojtyłę.

Robota pracowników kamieniołomu nie należała do łatwych. Mogli liczyć tylko na kwadrans przerwy w ciągu dniówki. Przyszły papież ładował urobek wapienny do wagoników. Wiosną 1941 r. młody Wojtyła został w kamieniołomie pomocnikiem strzałowego Franciszka Łabusia. Teraz praca była łatwiejsza, Wojtyła nie musiał już ładować kamienia, lecz pomagać przy zakładaniu materiałów wybuchowych. Z późniejszych przekazów dowiadujemy się, że to właśnie strzałowy Łabuś miał któregoś dnia podczas wysadzania bloków skalnych zasugerować Wojtyle, że nadawałby się na księdza.

Jesienią 1941 r. skończyły się szychty Wojtyły w Zakrzówku. Został przeniesiony do fabryki w Borku Fałęckim. Był to jego ostatni zakład pracy, bowiem w pewnym momencie zrezygnował z pracy, wstępując do konspiracyjnego seminarium duchownego. Obecnie na terenie dawnych osadników odpadów poprodukcyjnych Solvaya funkcjonuje Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się”.

Do swego górniczego epizodu Jan Paweł II nawiązał podczas pierwszej pielgrzymki do ojczyzny. „Papież nie boi się ludzi pracy. Zawsze byli mu szczególnie bliscy. Wyszedł spośród nich: z kamieniołomów na Zakrzówku, z solvayowskiej kotłowni w Borku Fałęckim, a potem – z Nowej Huty” - mówił Jan Paweł II 6 czerwca 1979 r. podczas kazania w Krakowie Mogile.

Wcześniej, jako arcybiskup metropolita krakowski w latach 1964-1978 Karol Wojtyła zarządzał diecezją, która obejmowała nie tylko kopalnię woli w Wieliczce, lecz także kopalnie węgla kamiennego w Jaworznie, Libiążu czy Brzeszczach, kopalnie rud w Trzebini i Olkuszu oraz liczne kopalnie odkrywkowe, m.in. w okolicy Chrzanowa.

Po wyborze na papieża Jan Paweł II nie zapomniał o środowisku górniczym. Podczas jednej z siedmiu pielgrzymek do Francji zjechał do podziemi kopalni w Sardynii. W 1988 r. podczas 37. podróży apostolskiej w Boliwii spotkał się z tamtejszymi górnikami. Do papieża do Watykanu pielgrzymowali także polscy górnicy. W 1997 r. od pracowników KWK Julian w Piekarach Śląskich otrzymał on podczas audiencji czarną, węglową monstrancję.

Jeszcze za życia Jan Paweł II został uhonorowany przez kopalnię soli w Wieliczce. W 1999 r. w podziemnej kaplicy św. Kingi, znajdującej się 101 metrów pod powierzchnią ziemi, umieszczona została rzeźba przedstawiająca polskiego papieża. Natomiast w 2014 r. na trzecim poziomie kopalni, na terenie znajdującego się tam Muzeum Żup Krakowskich w komorze Aleksandrowice II utworzona została kaplica św. Jana Pawła II. W kaplicy zorganizowano projekcje fragmentów homilii z papieskich pielgrzymek w różne rejony świata.

W czwartek, 2 kwietnia, mija 15. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. Ojciec Święty Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. wieczorem o godzinie 21.37.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.