Zużycie węgla zaczyna wyraźnie rosnąć
Jedynym istotnym substytutem gazu w Azji jest węgiel, którego zużycie zaczyna rosnąć. Chiny spalają około pięciu miliardów ton węgla rocznie, podczas gdy całkowite zużycie w Azji wynosi nieco ponad siedem miliardów ton.
fot: portgdansk.pl
Zużycie węgla na świecie wg. ekspertów MAE miało w tym roku spadać. Tak się jednak nie stanie
fot: portgdansk.pl
Jedynym istotnym substytutem gazu w Azji jest węgiel, którego zużycie zaczyna rosnąć. Chiny spalają około pięciu miliardów ton węgla rocznie, podczas gdy całkowite zużycie w Azji wynosi nieco ponad siedem miliardów ton.
Blokada Cieśniny Ormuz stanowi obecnie największe ryzyko dla krajów azjatyckich. Rafinerie w Azji są w 65 proc. uzależnione od importu ropy naftowej z tankowców z Bliskiego Wschodu, a według analityków z Wood Mackenzie, w kwietniu br. może im brakować nawet sześciu milionów baryłek dziennie.
Mniej zamożne kraje azjatyckie już zaczynają oszczędzać na produktach naftowych. Jak podały Hospodarske Noviny, Sri Lanka wprowadziła ograniczenia w zakupie paliwa dla kierowców i zarządziła czterodniowy tydzień pracy w sektorze publicznym. Jednocześnie w całej Azji trwają prace nad sposobem zastąpienia importu skroplonego gazu ziemnego (LNG). Jego główny dostawca, Qatar Energy, musiał wstrzymać skraplanie gazu w kompleksie Ras Laffán na początku marca z powodu ataków irańskich.
Podobnie jak w Europie, gaz służy w Azji jako źródło bilansujące, pokrywające szczyty produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Jedynym istotnym substytutem gazu w Azji jest węgiel, którego zużycie zaczyna rosnąć. Same Chiny spalają około pięciu miliardów ton węgla rocznie, podczas gdy całkowite zużycie w Azji wynosi nieco ponad siedem miliardów ton. Około miliarda ton węgla jest transportowane drogą morską. Największymi eksporterami węgla są Indonezja, Australia i Rosja.
Obecny kryzys może zatem opóźnić prognozowany przez Międzynarodową Agencję Energii spadek zużycia węgla. Według pierwotnych szacunków, miało ono osiągnąć szczyt w 2025 r. i od tego czasu spada. Z powodu wojny w Iranie kraje, których zużycie spadało, już zwiększają import. Korea Południowa ogłosiła zniesienie limitów produkcji energii elektrycznej z węgla i zwiększenie produkcji w elektrowniach jądrowych. Największy japoński dostawca energii elektrycznej JERA poinformował w zeszłym tygodniu, że utrzyma produkcję energii z węgla na wysokim poziomie. W Azji Południowej Bangladesz zwiększa produkcję energii z węgla, a Pakistan również planuje ten sam krok, starając się polegać na krajowym wydobyciu węgla. Filipiny i Tajlandia stopniowo ograniczają produkcję energii elektrycznej z LNG, a Wietnam rozważa obecnie zakup większych ilości węgla na miesiące letnie. Analitycy zakładając dwumiesięczne przerwy w dostawach z Kataru, obniżyli roczną prognozę wzrostu importu LNG do Azji z pierwotnych 12,4 mln ton do 5 mln ton.
Według Wood Mackenzie większość kontraktów na LNG jest powiązana z cenami ropy naftowej, której kontrakty terminowe są sprzedawane z dostawą w ciągu trzech miesięcy. Azjatyccy nabywcy zapłacą zatem więcej od czerwca. Cena spot gazu skroplonego również osiągnęła trzyletnie maksima. Na głównym indeksie LNG Japonia/Korea Platts, który pokazuje ceny dla Azji, koszt megawatogodziny w przeliczeniu wynosi 60 euro, czyli o około osiem euro za MWh więcej niż w Europie. Cena węgla energetycznego również nie uniknęła wzrostu. Chociaż wiele krajów zawarło na jego dostawy długoterminowe kontrakty. W porównaniu z LNG, którego ceny wzrosły o około 30 proc., cena australijskiego węgla wzrosła o około 10 proc.
Najważniejszy indeks dla Azji, Newcastle Coal, oparty na cenie w tym głównym australijskim terminalu węglowym, wynosił z początkiem tygodnia 132 USD za tonę. Węgiel od dawna stanowi ważną część miksu energetycznego również w Indiach i Chinach. Natomiast problemem dla chińskiej gospodarki jest zaopatrzenie przemysłu w gaz skroplony. Indie borykają się głównie z przerwą w dostawie LPG, wykorzystywanego w gospodarstwach domowych. Indyjskie i chińskie rafinerie należą również do największych odbiorców rosyjskiej i irańskiej ropy naftowej. Chiny przygotowywały się na wyłączenie importu ropy z Zatoki Perskiej. W ostatnich miesiącach import wynosił około 12 mln baryłek dziennie. Według szacunków Chiny dysponują rezerwami strategicznymi na około 130 dni.