PKN Orlen: Niektórzy twierdzą, że nawet do 2035 r. zapotrzebowanie na gaz ziemny będzie rosło

fot: Materiał partnera

Magazyny trzeba zapełnić przed następną zimą. Tanio już było

fot: Materiał partnera

- Zużycie energii, w tym zużycie gazu będzie rosło; będzie przy tym następowało rozdrobnienie miksu energetycznego, wiele zmienić może w nim atom - mówił we wtorek, 25 kwietnia, w Katowicach członek zarządu ds. wydobycia PKN Orlen SA Robert Perkowski.

Perkowski w trakcie jednego z paneli Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach był pytany, jaki procent wypełnią zawarte przez koncern kontrakty oraz własne wydobycie w 2030 r. zakładane na poziomie 12 mld m sześc. całkowitego zapotrzebowania na gaz w Polsce.

Członek zarządu Orlenu odpowiedział, że można opierać się na pewnych szacunkach, np. Gaz-Systemu, które jeszcze niedawno mówiły o zapotrzebowaniu na poziomie 30 mld m sześc. w 2030 r.

- Natomiast na pewno będzie to zapotrzebowanie nie mniejsze niż w tej chwili. Większość prognoz szacuje, że zapotrzebowanie na gaz ziemny, pomimo dekarbonizacji albo właśnie dlatego, że jest dekarbonizacja (...) jako większa dbałość o środowisko, realizowanie celów redukcyjnych, to zapotrzebowanie do 2030 r. będzie rosło - ocenił.

- Niektórzy twierdzą, że nawet do 2035 r. zapotrzebowanie na gaz ziemny będzie rosło, bo ono idzie wraz z potrzebami naszej transformacji energetycznej. Jestem zwolennikiem - państwo też - transformacji - zwrócił się do uczestników debaty Perkowski.

- Musimy wszyscy zmieniać się, wypełniać oczekiwania nie tylko społeczne klientów, ale również te regulacyjne, klimatyczne, a w związku z tym, trzeba tak naprawdę wspomóc wiatr i słońce, kiedy nie wieje i nie świeci - stwierdził.

Pytany o najbliższą przyszłość, o to czy sezon zimowy 2023-2024 będzie bezpieczny i czy już obecnie trwa już faza wychodzenia z tego największego poziomu ryzyka, czy też trzeba nadal mocno uważać na bezpieczeństwo dostaw, Perkowski ocenił, że są czynniki, które mówią, że będzie łatwiej.

- Przecież tak naprawdę przeżyliśmy z zaskoczenia bardzo duży kryzys, (...) przy niepewności, co do tego, czy ta zima będzie ciepła czy będzie mroźna. Ale pamiętajmy też, że mimo wszystko gaz dla naszych domostw to jest to ok. 20 proc. zużycia i to jest nie tylko ogrzewanie domów; to są też kuchenki czy ciepła woda użytkowa. A więc ciepła czy zimna zima nie wpłynie raptem na roczne zużycie razy dwa albo 50 proc. mniej - podkreślił.

Odnosząc się do pytania, czy Orlen pokłada nadzieję w technologii jądrowej i czy będzie szedł w tę stronę - jako opcję transformacji energetycznej w kierunku eliminacji gazu, członek zarządu koncernu zadeklarował, że firma jest zwolennikiem wspierania wszelkich technologii. - Dywersyfikacja i bezpieczeństwo to szansa nie tylko dla różnych kontraktów, różnych kierunków, różnych infrastruktur, ale również różnych technologii - ocenił.

Potwierdził wcześniejsze sygnały, że Orlen będzie chciał prawdopodobnie przed 2030 r. mieć pierwszy tzw. mały, modułowy reaktor jądrowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.