Żużel z Elektrowni Jaworzno III nie trafi na składowisko
W ostatnich dniach nowy tzw. osadnik żużla został przekazany do eksploatacji. Konwencjonalne składowisko ma być odtąd wykorzystywane jedynie w razie awarii. Całkowita przepustowość zbiornika wynosi 120 tys. ton rocznie, co całkowicie zaspokaja potrzeby tej jednej z największych polskich elektrowni.
Jak poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka PKE Patrycja Hamera-Pierzchała, ponad 9,6 mln zł na tę proekologiczną inwestycję pochodziło ze środków unijnych, w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Ok. 4 mln zł dał Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Dotychczas odpady paleniskowe w postaci żużla były wożone na składowisko w Dziećkowicach, skąd po odsączeniu wody część z nich była zagospodarowywana. Było to nieekonomiczne. Budowa nowego osadnika trwała osiem miesięcy. Powstał na terenie elektrowni, w pobliżu zbiorników retencyjnych popiołu. Oddzielanie żużla i szlamu na miejscu będzie tańsze i szybsze. Dawne składowisko ma być w przyszłości zrekultywowane.
Budowa osadnika była kolejną proekologiczną inwestycją Elektrowni Jaworzno III. We wrześniu oddano tam do użytku wybudowaną kosztem ok. 150 mln zł nową instalację odsiarczania spalin. Dzięki niej spaliny ze wszystkich bloków energetycznych elektrowni są w całości odsiarczane, a zakład spełnia zaostrzone unijne wymogi ekologiczne. Skuteczność odsiarczania sięga ponad 95 proc. 5 mln euro na ten cel pochodziło ze środków unijnych.
Elektrownia Jaworzno III była jedną z pierwszych w Polsce, gdzie w latach 90. pojawiły się instalacje odsiarczania spalin (IOS).