Żużel: Puchar Kompanii Węglowej dla Szwedów
Szwedzcy żużlowcy Antonio Lindbaeck i Magnus Zetterstroem wygrali zawody o Puchar Kompanii Węglowej, które odbyły się w Rybniku. Drugie miejsce zajęli Polacy w składzie Adrian Miedziński, Grzegorz Walasek, a trzecie Rosjanie Grigorij Łaguta (indywidualnie najlepszy zawodnik imprezy) i Renat Gafurow.
Niestety, w turnieju zabrakło największej awizowanej gwiazdy - Grega Hancocka. Amerykanin, który jest liderem cyklu Grand Prix 2011, musiał zostać w Szwecji, gdzie z powodu warunków atmosferycznych mecze ligowe zostały przełożone na niedzielę.
- Jest mi bardzo przykro, że nie pojadę dzisiaj dla rybnickich kibiców. Zapowiadają się niezwykle ciekawe zawody. Chciałem z Maćkiem Janowskim pokazać kawałek dobrej zabawy, ale Szwecja popsuła nam plany - tłumaczył Hancock, cytowany na stronie internetowej RKM Rybnik.
Zawody faktycznie były ciekawe i emocjonujące, a starty jeżdżącego w Częstochowie Grigorija Łaguty dały satysfakcję nawet najbardziej wybrednej części publiczności. Rosjanin dał się objechać tylko Miedzińskiemu, a w kolejnym swoim wyścigu zostawił za plecami zarówno Lindbaecka jak i Zetterstroema. Po tym biegu było już wiadomo, że Szwedzi zachowają punkt przewagi nad Polakami i staną na najwyższym stopniu podium. Naszym reprezentantom na drodze do pełni szczęścia stanął defekt motocykla Miedzińskiego w ich pierwszym starcie. Na podium wszyscy byli jednak uśmiechnięci.
Puchary zwycięzcom wręczyła Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes Kompanii Węglowej, która obejrzała zawody w towarzystwie wiceprezesów KW SA: Marka Uszko, Piotra Rykali i Zbigniewa Paprotnego. Piękny wieczór na rybnickim stadionie zwieńczył pokaz sztucznych ogni.
W galerii Zawody o Puchar Kompanii Węglowej. Zdjęcia Jarosław Galusek - nettg.pl