ZUS: Wynik FUS w 2021 roku był możliwy dzięki większemu zatrudnieniu i wysokim zarobkom

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zakład Ubezpieczeń Społecznych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wskaźnik pokrycia bieżących wydatków wpływami ze składek i ich pochodnych w 2021 r. osiągnął rekordowy poziom 81,7 proc. To najwyższa wartość w ostatnim 20-leciu - informuje ZUS.

- Pomimo pandemii Covid-19 sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w 2021 r. była bardzo dobra. Jeden z najistotniejszych parametrów, czyli wskaźnik pokrycia bieżących wydatków wpływami ze składek i ich pochodnych osiągnął rekordowy poziom blisko 82 proc. Była to najwyższa wartość w ostatnim20-leciu. Bardzo dobry wynik FUS w 2021 roku był możliwy dzięki poprawie kluczowych wskaźników makroekonomicznych. Mam tu na myśli wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw oraz wzrost przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia – mówi profesor Gertruda Uścińska, prezes ZUS.

Innym miernikiem kondycji FUS, obrazującym poziom wywiązywania się płatników z obowiązku terminowego opłacania składek, jest wskaźnik ściągalności składek rozumiany jako stosunek wpływów z tytułu składek do ich przypisu w danym roku. Wskaźnik ten w 2021 r. wyniósł 99,7 proc. i był wyższy od osiągniętego w 2020 r. o 5,6 p.p. Pozwala to na pozytywną ocenę zdolności płatników do regulowania zobowiązań z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. Pokazuje również pozytywny efekt prowadzonych przez ZUS działań zmierzających do uszczelnienia systemu poboru składek.

Największą pozycją przychodów FUS były składki na ubezpieczenia społeczne, których kwota według przypisu w 2021 r. wyniosła 228,7 mld zł i była o 9,4 proc. wyższa od osiągniętej w 2020 r. Wpływy składek w 2021 r. wyniosły 228,1 mld zł i były o 15,9 proc. wyższe niż rok wcześniej – wzrost ten wynika z efektu niskiej bazy w 2020 r. spowodowanego zwolnieniem płatników składek objętych programami pomocowymi w ramach walki z pandemią COVID-19 z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne.

Liczba cudzoziemców, którzy legalnie mieszkają i pracują w Polsce, systematycznie rośnie. Na koniec grudnia 2021 r. w ZUS było zarejestrowanych ponad 875 tys. obcokrajowców, co oznacza wzrost o 20,7 proc. w stosunku do poprzedniego roku oraz wzrost o 3,4 proc. w stosunku do stanu na koniec trzeciego kwartału 2021 r.

W liczbie tej 59,4 proc. osób było pracownikami, 2,7 proc. prowadziło działalność gospodarczą, a pozostali byli objęci innymi formami zatrudnienia. Największą grupę obcokrajowców (71,7 proc.) stanowili obywatele Ukrainy – na koniec grudnia 2021 r. ich liczba wyniosła ponad 627 tys. osób, tj. o 17,8 proc. więcej niż na koniec poprzedniego roku oraz o 1,6 proc. więcej niż we wrześniu 2021 r.

Koszty FUS w 2021 r. wyniosły 284,5 mld zł i były o 7,2 mld zł większe niż przed rokiem. Największą ich pozycją były transfery na rzecz ludności w kwocie 276,2 mld zł, obejmujące świadczenia emerytalno-rentowe oraz pozostałe świadczenia. Wydatki na emerytury i renty finansowane z FUS wyniosły 245,5 mld zł, tj. o 7,2 proc. więcej niż przed rokiem – to wynik rosnącej liczby świadczeń emerytalnych oraz waloryzacji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.