Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.72 PLN (-1.12%)

KGHM Polska Miedź S.A.

273.90 PLN (-2.18%)

ORLEN S.A.

133.14 PLN (-2.13%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.68 PLN (-2.95%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.02 PLN (-3.24%)

Enea S.A.

23.28 PLN (-2.10%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-2.63%)

Złoto

4 886.76 USD (-2.33%)

Srebro

77.39 USD (-2.33%)

Ropa naftowa

108.24 USD (+4.57%)

Gaz ziemny

3.05 USD (+0.23%)

Miedź

5.60 USD (-2.81%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.72 PLN (-1.12%)

KGHM Polska Miedź S.A.

273.90 PLN (-2.18%)

ORLEN S.A.

133.14 PLN (-2.13%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.68 PLN (-2.95%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.02 PLN (-3.24%)

Enea S.A.

23.28 PLN (-2.10%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.10 PLN (-2.63%)

Złoto

4 886.76 USD (-2.33%)

Srebro

77.39 USD (-2.33%)

Ropa naftowa

108.24 USD (+4.57%)

Gaz ziemny

3.05 USD (+0.23%)

Miedź

5.60 USD (-2.81%)

Węgiel kamienny

128.55 USD (0.00%)

Żurawlow: pikieta przeciwko wydobyciu gazu łupkowego

Zorawlow chevron protest fe

fot: ChevronPL

Rolnicy z Żurawlowa od ponad miesiąca prowadzą protest przeciwko wydobywaniu tam gazu z łupków

fot: ChevronPL

Rolnicy, którzy od ponad miesiąca prowadzą w Żurawlowie (Lubelskie) protest przeciwko wydobywaniu tam gazu z łupków, pikietowali w sobotę w Lublinie. Uważają, że technologia wydobycia tego gazu jest procesem niebezpiecznym dla środowiska.

- Chcemy nasz protest nagłośnić. Apelujemy, przyjeżdżajcie do nas, wspomóżcie nas - wzywała Barbara Siegieńczuk.

Mieszkańcy Żurawlowa i okolicznych wsi: Szczelatyn, Rogów i Siedlisko, od 3 czerwca protestują przeciwko wydobyciu gazu łupkowego, blokując w Żurawlowie wjazd na teren, gdzie firma Chevron ma prowadzić prace poszukiwawcze. Dyżurują tam przez całą dobę, wymieniają się; łącznie w akcję protestacyjną zaangażowanych jest około 150 osób.

W Lublinie pikietowała delegacja protestujących; wspierali ich przedstawiciele organizacji ekologicznych. Trzymali transparenty z napisami: "Chewrong. Stop wydobyciu gazu łupkowego", "Chcemy czystej wody", "Stop pazerności korporacji", "Najpierw ludzie, potem zyski". Podczas pikiety grał zespół bębniarzy.

Rolnicy obawiają się, że na terenie, gdzie ma być wydobywany gaz z łupków, nie będą mogli prowadzić działalności rolniczej, która jest podstawą ich utrzymania.

- Najbardziej boimy się zatrucia wód - powiedział Andrzej Jabłoński.

- Mamy nadzieję, że pobudzimy ludzi do myślenia. Lubelszczyzna leży na największych udokumentowanych zbiornikach wodnych w kraju. To nasz skarb narodowy. Nie pozwólmy, żeby tysiące odwiertów przewiercały te zbiorniki i niszczyły nam zapasy wody pitnej - powiedział Wiesław Gryn.

Rolnicy obawiają się, że w trakcie szczelinowania hydraulicznego (technologii wydobycia gazu łupkowego), które polega na wtłoczeniu pod dużym ciśnieniem ogromnych ilości wody z piaskiem i domieszką substancji chemicznych pod ziemię (celem rozszczelnieniu skał) może dojść do zatrucia wód. Aby wydobyć gaz, trzeba wykonać wiele takich odwiertów.

- Wystarczy jedna awaria, a mieszkańcy Lublina i Lubelszczyzny nie będą mieli wody - mówiła Siegieńczuk.

Protestujący złożyli w Ministerstwie Środowiska wniosek o unieważnienie koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego wydanych na terenach, które pokrywają się z głównymi zbiornikami wód podziemnych, służących zaopatrzeniu ludności w wodę pitną, rolnictwu, produkcji żywności. Taka sytuacja jest m.in. na Lubelszczyźnie, gdzie obszary koncesji pokrywają się w całości ze zbiornikami.

Domagają się też unieważnienia koncesji, ponieważ ich zdaniem żaden z koncesjonariuszy nie uzyskał pozwolenia na składowanie odpadów powstających podczas szczelinowania. Podkreślają, że po wtłoczeniu wody z substancjami chemicznymi pod ziemię, na powierzchnię wraz z kopaliną powraca ok. 30 proc. tego "płynu", a pozostałe 70 proc. zostaje pod ziemią, tworząc składowisko odpadów, także niebezpiecznych.

Wniosek rolników wpłynął do ministerstwa drogą mailową.

- Odpowiedź na wniosek zostanie udzielona niezwłocznie po przeanalizowaniu jego treści i zebraniu wszystkich niezbędnych informacji - poinformowała Joanna Józefiak z zespołu ds. komunikacji i promocji w ministerstwie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić

Z systemu ETS nie da się jednostronnie wyjść, ale można i trzeba go zmienić - stwierdziła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jej zdaniem ETS musi być systemem, który daje impuls i środki do odejścia od importowanych paliw, w sposób akceptowalny dla gospodarki i gospodarstw domowych.

Zalety obecności na eMAG i FashionDays w ramach jednej strategii sprzedaży wielokanałowej

Ekspansja na rynki Europy Środkowo-Wschodniej staje się łatwiejsza dzięki integracji platform eMAG i Fashion Days. Ten zintegrowany ekosystem, należący do grupy Dante International, otwiera drzwi do milionów klientów w Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech. Oferuje on korzyści od wyższych marż i budowania wiarygodności marki, po optymalizację logistyki i kampanii reklamowych, co ułatwia dynamiczny rozwój biznesu.

Legwan szykuje się do skoku, czyli potężne pieniądze dla zbrojeniówki

Spółka Rosomak z Siemianowic Śl. uzyskała wsparcie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na realizację projektu inwestycyjnego, którego celem jest zwiększenie zdolności produkcyjnych zakładu. Decyzję o wsparciu przekazano uroczyście 18 marca w hali Rosomaka, przy udziale ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.

Motyka: Europa musi inwestować we własny przemysł

Europa musi inwestować we własny przemysł, Europa powinna inwestować we własne łańcuchy dostaw, nie ma powrotu do importu surowców z Rosji - powiedział w środę w Gdańsku minister energii Miłosz Motyka.