Zrobieni w Czyste Powietrze będą mogli liczyć na odszkodowanie?

W wakacje rząd ma przyjąć projekt ustawy pomocowej dla osób poszkodowanych w programie "Czyste Powietrze" - zapowiedział wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Nowe prawo ma umożliwić dochodzenie wierzytelności od nieuczciwych firm, a nie od właścicieli domów.

fot: Pixabay.com

Moda na fotowoltaikę trwa

fot: Pixabay.com

W wakacje rząd ma przyjąć projekt ustawy pomocowej dla osób poszkodowanych w programie "Czyste Powietrze" - zapowiedział wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Nowe prawo ma umożliwić dochodzenie wierzytelności od nieuczciwych firm, a nie od właścicieli domów.

Stworzenie specustawy dla osób poszkodowanych przez nieuczciwe firmy wykonujące inwestycje w ramach "Czystego Powietrza" zapowiedziano pod koniec ubiegłego roku. W lipcu br. projekt został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów, co otwiera drogę do przyjęcia go przez rząd.

- Myślę, że w te wakacje zostanie przyjęty przez rząd i jak dobrze pójdzie, to do końca roku ustawa pomocowa powinna wejść w życie - powiedział  wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta.

Zrobieni w Czyste Powietrze

Jak wyjaśnił, projekt w trakcie prac nie przeszedł zasadniczych zmian, a jego celem jest ochrona poszkodowanych beneficjentów programu. Aby móc skorzystać z pomocy, właściciel domu jednorodzinnego, który podpisał umowę z wojewódzkim funduszem ochrony środowiska w programie "Czyste Powietrze" i został poszkodowany przez firmę prowadzącą inwestycję termomodernizacyjną, musi to zgłosić do organów ścigania.

- Jeśli taka osoba czuje się poszkodowana, w pierwszej kolejności zgłasza wniosek na policję czy do prokuratury. Wszczęcie postępowania karnego daje podstawę, aby później pójść do wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska, z którym podpisała umowę w ramach "Czystego Powietrza" i złożyć wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego wobec niego (np. o zwrot dotacji). To zawieszenie będzie działać z automatu do prawomocnego wyroku sądu. Docelowo będzie można umorzyć całą wierzytelność wobec takiej osoby wraz z odsetkami - tłumaczy wiceminister.

Jeśli tak się stanie, wówczas wojewódzki fundusz będzie dochodził należnych mu pieniędzy nie od właściciela domu, z którym podpisano umowę, lecz od wykonawcy. Jeśli nie uda się wyegzekwować tych środków od takiej firmy, stratę będzie musiał pokryć Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z własnych pieniędzy.

Beneficjent ponosi pełną odpowiedzialność finansową 

Obecnie właściciel domu/beneficjent podpisując umowę w "Czystym Powietrzu" z wojewódzkim funduszem ponosi pełną odpowiedzialność finansową za jej realizację. Jeśli fundusz stwierdzi nieprawidłowości w jej wykonaniu, to właśnie beneficjent jest obciążany np. koniecznością zwrotu części dotacji, nawet jeśli padł ofiarą nieuczciwego wykonawcy inwestycji.

Wiceminister pytany o szacunkową wartość umów, w których doszło do potencjalnego oszustwa, odpowiedział, że jest to maksymalnie 280 mln zł. 

- Ta kwota jest już z odsetkami, łączna wartość netto takich umów to ok. 200 mln zł - wskazał.

Dopytywany, ile osób mogło zostać poszkodowanych, poinformował, że resort klimatu ma wiedzę na temat ponad 600 postępowań prowadzonych przez organy ścigania. 

Poszkodowanych conajmniej kilkuset

- One czasem obejmują więcej niż jedną osobę/beneficjenta. Jedna sprawa może obejmować jednego wykonawcę, który miał kilka umów. Jeśli chodzi o liczbę poszkodowanych właścicieli domów, to jest ich zdecydowanie więcej niż 600 - dodał Bolesta.

W projektowanej ustawie znajduje się również rozwiązanie dot. możliwości rozłożenia na raty zobowiązania finansowego, które ma uregulować właściciel domu, który skorzystał z programu. 

- Celujemy w osoby poszkodowane z winy wykonawcy, ale jest też grupa ludzi, którzy z różnych powodów muszą zwrócić środki i nie radzą sobie ze spłatą tego zobowiązania. Dlatego wprowadzimy możliwość zawnioskowania o rozłożenie należności na raty. Obecnie takie rozwiązanie nie jest możliwe - wyjaśnił wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wszystkie łapki na pokład! Coraz więcej pasażerów Kolei Śląskich podróżuje ze zwierzętami

Czworonożni przyjaciele coraz częściej towarzyszą pasażerom Kolei Śląskich. W pierwszym półroczu 2026 roku w taką podróż wybrało się ponad 19 tys. osób – o ponad 7 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.

Rodzinnie, rowerowo i rekordowo – za nami wakacje z Kolejami Śląskimi

Ponad 45 tys. podróży z rowerami i o ponad jedną trzecią większe zainteresowanie wakacyjną ofertą – tegoroczne lato w Kolejach Śląskich upłynęło pod znakiem aktywnych i rodzinnych wyjazdów.