ZPPH do premiera RP: Tani improt stali z Rosji to katastrofa i tysiące bezrobotnych w Polsce

Związek Pracodawców Przemysłu Hutniczego przesłał na ręce premiera Donalda Tuska list otwarty z apelem o pilne podjęcie działań chroniących polski rynek przed napływem taniego importu z Rosji. - Istnieje realne zagrożenie, że do Polski trafić może do trzech milionów ton wyrobów stalowych od naszego wschodniego sąsiada. Konsekwencje tego mogą być katastrofalne, łącznie z likwidacją tysięcy miejsc pracy - wyjaśnił w środę nettg.pl Jan Małecki, dyrektor Biura ZPPH w Katowicach.Poniżej publikujemy treść dokumnetu w całości.

\"Katowice, 31.03.2009r.

LIST OTWARTY do Premiera RP

Związek Pracodawców Przemysłu Hutniczego zwraca się do Pana Premiera z apelem o pilne podjęcie działań chroniących polski rynek przed napływem taniej, subsydiowanej pośrednio lub bezpośrednio, stali z zagranicy.

Sytuacja przemysłu hutniczego w Polsce oraz branż z nim powiązanych z dnia na dzień pogarsza się dramatycznie. Zdajemy sobie sprawę, że w warunkach gospodarki rynkowej, prośba o pogłębienie protekcjonizmu państwowego brzmi jak próba powrotu do mechanizmów centralnego, ręcznego sterowania rynkiem. Niestety, w obecnych okolicznościach światowego kryzysu ekonomicznego, jeśli chcemy zachować dziesiątki tysięcy miejsc pracy w kraju, uratować hutnictwo w Polsce oraz branże z nim powiązane -jest to absolutna konieczność.

Rozumiemy, że największą wartością współczesnej demokracji jest bezwzględne przestrzeganie przyjętych uregulowań i podjętych decyzji. Umowa pomiędzy Unią Europejską i Rosją daje możliwość naszemu wschodniemu sąsiadowi eksportu do krajów unijnych, do trzech milionów ton rocznie wyrobów stalowych. Wiemy też, że Rosja nigdy nie przekroczyła dopuszczalnych limitów. Ale wiemy również i to, że porozumienie to zawarte było w zupełnie innych okolicznościach, gdy nie tylko na rynku europejskim, ale i światowym, popyt przewyższał podaż. Dzisiaj sytuacja zmieniła się diametralnie. Światowy kryzys finansowo-ekonomiczny dotknął praktycznie wszystkie branże gospodarki, w tym m.in.: przemysł motoryzacyjny, budownictwo, producentów sprzętu AGD. Z oczywistych technologicznych względów hutnictwo jest pierwszym ogniwem w tym łańcuchu gospodarczym, najbardziej narażonym na skutki dekoniunktury.

Panie Premierze,

utrzymując w obecnej sytuacji dotychczasowe rozwiązania, oddajemy polski rynek rosyjskim producentom stali. Przy ich zdecydowanie niższych kosztach wytwarzania, żaden z producentów stali w Polsce - bez względu na właściciela hut, nie jest w stanie z nimi konkurować, zwłaszcza w sytuacji drastycznych podwyżek cen energii elektrycznej i wysokich optat środowiskowych w Polsce. Oddajemy rynek, który w skali europejskiej jest obecnie najbardziej obiecujący. Wybudowanie catej, niezbędnej do sprawnego przeprowadzenia EURO 2012 infrastruktury, wymagać będzie milionów ton stali. Bez wsparcia i decyzji Pana Premiera nie będzie to stal wyprodukowana w Polsce. Zgodnie z obowiązującymi uregulowaniami, rocznie z samej Rosji na rynek polski, jako najbliższy logistycznie, może bowiem trafić 3 miliony ton wyrobów stalowych.

Pragniemy również przypomnieć Panu Premierowi, że w ostatnich kilku latach polskie hutnictwo zostało gruntownie zmodernizowane, dostosowując się poziomem technologicznym do światowych standardów, głównie przy wykorzystaniu kapitałów zagranicznych.

Przykładem takich olbrzymich inwestycji jest np. ArcelorMittal Poland, w której rozwój i modernizację zainwestowano ponad trzy miliardy złotych. Inne zakłady metalurgiczne również przeszły głęboką restrukturyzację techniczną, inwestując w sumie podobną kwotę. Nie możemy pozwolić na zmarnowanie tego ogromnego wysiłku, zarówno finansowego, jak i ludzkiego. Polscy hutnicy stanowią elitę światowego przemysłu stalowego. Nie pozwólmy, by z powodu zaniechania, pozostali bez pracy.

Konsekwencje niepodejmowania działań i pozostawienia hutników samym sobie, będą katastrofalne nie tylko dla całej branży metalurgicznej - bez względu na to, kto jest właścicielem hut: czy to kapitał polski, ukraiński, indyjski, amerykański, czy też hiszpański - ale całej polskiej gospodarki: utrata dziesiątków tysięcy miejsc pracy na Śląsku i w Małopolsce; załamanie górnictwa, koksownictwa i kolei, dla których huty są strategicznym partnerem; ogromny spadek dochodów z tytułu podatków lokalnych, a tym samym brak środków na zaspokojenie najpilniejszych potrzeb społeczności lokalnych...

Lista zagrożeń - z czego Pan Premier doskonale zdaje sobie sprawę - jest znacznie dłuższa.

Prosimy Pana Premiera o wsparcie na szczeblu Rządu Polskiego i Parlamentu Europejskiego. Gra bowiem toczy się najwyższą dla polskich hutników stawkę - o przyszłość polskiego hutnictwa.



Andrzej Węglarz przewodniczący zarządu
Związku Pracodawców Przemysłu Hutniczego

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pełne otwarcie odcinka S1 Bieruń–Oświęcim

We wtorek, 8 września 2026 r., kierowcy zyskają pełny dostęp do 2,9‑km odcinka drogi ekspresowej S1 między węzłami Bieruń i Oświęcim – zakończono wszystkie kluczowe roboty, co pozwala wprowadzić docelową organizację ruchu – informują w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim.

Mural „Paciorków jednego różańca” odsłonięty w Giszowcu. Pierwsza odsłona Śląskiego Szlaku Filmowego

Na ścianie 11-piętrowego bloku przy ul. Miłej 3 w katowickim Giszowcu odsłonięto mural inspirowany filmem „Paciorki jednego różańca” Kazimierza Kutza. To pierwsza realizacja Śląskiego Szlaku Filmowego, projektu Instytucji Filmowej Silesia Film, uruchomionego w roku jej 80-lecia.

Pożar złomowiska samochodów w Chorzowie

W poniedziałek 7 września po południu doszło do pożaru złomowiska samochodów przy Wiejskiej w Chorzowie Starym. Ogień ze składowiska przeniósł się także na halę magazynową. Trwa akcja gaśnicza.

Orlen rozwija wykorzystanie LNG i bioLNG w żegludze

Orlen oraz Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisały porozumienie dotyczące wykorzystania LNG i bioLNG w żegludze. Współpraca obejmie analizę potrzeb rynku, możliwości bunkrowania statków oraz rozwiązań infrastrukturalnych, które pozwolą zwiększyć dostępność paliw alternatywnych na polskim wybrzeżu.