Zofiówka spełnia wymogi nowoczesności
W dzisiejszych czasach kopalnia, chcąc być nowoczesnym przedsiębiorstwem, musi mieć wdrożony zintegrowany system zarządzania jakością, środowiskiem i bezpieczeństwem. Wtedy kontrahenci mają pewność, że jesteśmy solidną firmą, która spełnia ich oczekiwania - wyjaśnia Łukasz Szlązak, pełnomocnik dyrektora ds. zintegrowanych systemów zarządzania w kopalni „Zofiówka”.
Jako pierwszy, w 2002 roku, w zakładzie został wprowadzony system zarządzania bezpieczeństwem. Była to konieczność, wynikająca z nowelizacji przepisów dotyczących bhp. Wymogły one na pracodawcy m.in. dokonywanie oceny ryzyka zawodowego na każdym stanowisku pracy.
Trzy lata później w „Zofiówce” zdecydowano się wprowadzić zintegrowany system zarządzania jakością i środowiskiem. Opracowana na jego użytek dokumentacja poddana została audytowi certyfikującemu, który wykonała firma TUV Nord Polska. System działa w oparciu o odpowiednie normy. W przypadku jakości jest to norma: PN EN ISO 9001, środowiska - PN EN ISO 14001, bezpieczeństwa - PN 18001.
W sierpniu tego roku w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej wprowadzono jednolity system zintegrowanego zarządzania jakością, środowiskiem i bezpieczeństwem. Wcześniej każda miała swoją, odrębną dokumentację.
- Stworzyliśmy jednolite dokumenty dla całej spółki i mamy teraz „trzy w jednym”, tzn. jakość, środowisko i bhp. Certyfikacja tego systemu jest w toku. Wykonuje ją również TUV Nord Polska. Po co JSW i kopalniom taki zintegrowany system? Żeby sprostać wymogom nowoczesności - wyjaśnia Łukasz Szlązak. I dodaje: - Stosowanie norm dotyczących środowiska oznacza, że postępujemy zgodnie z określonymi założeniami. Kopalnia działa tak, aby środowisku szkodzić jak najmniej.
Zarządzanie jakością zgodnie z obowiązującymi normami, to potwierdzenie, że węgiel, który trafia do odbiorców z „Zofiówki” spełnia ich oczekiwania.
- Najbardziej istotne w całym systemie jest zarządzanie bezpieczeństwem, bo dotyczy bezpośrednio pracowników kopalni - podkreśla Szlązak. - W praktyce wygląda to tak, że planujemy jakieś działania, wdrażamy je i sprawdzamy, jak funkcjonują w praktyce. Jeżeli są uwagi, to podejmujemy działania naprawcze.
W sprawach bezpieczeństwa dział zintegrowanych systemów zarządzania współpracuje z działem bhp. Ważnym elementem systemu bezpieczeństwa jest ocena ryzyka zawodowego. Dokonuje się go, uruchamiając nowe stanowisko pracy. Powołuje się wtedy specjalny zespół, w skład którego wchodzi naczelny inżynier, pełnomocnik, pracownik dozoru i przedstawiciel załogi.
- Zespół analizuje sytuację na tym stanowisku pracy. Jeżeli ryzyko zaistnienia wypadku jest duże, to zastanawia się, co zrobić, żeby je zminimalizować - wyjaśnia Szlązak.
W działaniach na rzecz bezpieczeństwa pomocny jest specjalny program komputerowy. Rejestruje się w nim raporty z obchodu poszczególnych rejonów kopalni. Są w nich zapisane ujawnione nieprawidłowości, wydane decyzje o ich usunięciu i kto jest za to odpowiedzialny.
Wgląd do programu mają koordynatorzy z działu zintegrowanego systemu zarządzania. Jeżeli trafią na zdarzenia potencjalnie wypadkowe, to sporządzają na ten temat raport, który jest omawiany na naradach dotyczących bhp.
Łukasz Szlązak podkreśla, że w kierowaniu działem zintegrowanego systemu zarządzania pomaga mu jego doświadczenie z okresu pracy w ruchu, na dole.
- Po studiach zaczynałem od stażysty, dochodząc do stanowiska nadsztygara. Dzięki temu mam pogląd na to, co się dzieje na dole. Mam świadomość istniejących w kopalni zagrożeń. Moja praca i moich współpracowników nie polega na siedzeniu za biurkiem. Zjeżdżamy na dół, rozmawiamy z ludźmi. Na stanowiskach pracy sprawdzamy, jak działa system. Robimy wiele, żeby załoga kopalni była zaangażowana w działania, które my inicjujemy - mówi Szlązak.