Zofiówka: rekord na cztery zmiany

fot: Kajetan Berezowski

Po wykonaniu zadania górnicy z oddziału GRP-2z mogą rozpocząć kolejne prace w nowym rejonie

fot: Kajetan Berezowski

Kolejny rekord w ruchu Zofiówka! Górnicy z oddziału GRP-2z, wykonując zadania w chodniku nadścianowym G-2 w pokładzie 416/3, osiągnęli postęp 442 m. Jest to wynik nienotowany w całej historii Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

- Poprzednie, podobne wyniki, należały do załóg kopalń Knurów-Szczygłowice (404 m i 406 m) oraz Boryni - 410 m. To super wynik, ale z góry powiem, że nasza praca nie miała nic wspólnego z żadnymi wyścigami. Po prostu, ludzie pracowali tak, jak pozwalały na to warunki. Sprzyjało nam też górnicze szczęście i teraz możemy się już tylko cieszyć z tego spektakularnego sukcesu – mówi Łukasz Newe, nadsztygar górniczy, kierownik oddziału robót przygotowawczych GRP-2z w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Chodnik nadścianowy G-2 w pokładzie 416/3 udostępni kolejną ścianę. Pierwotnie zamierzano oddać ją do eksploatacji w grudniu br. Dziś już wiadomo, że dzięki ambitnej załodze stanie się to najprawdopodobniej już we wrześniu.

W rejonie, gdzie wykonywane były prace przy drążeniu chodnika, zagrożenia naturalne nie dają się tak bardzo we znaki, jak w innych częściach kopalni, mimo to IV kategoria zagrożenia metanowego towarzyszyła górnikom. Trzeba było zachować ostrożność.

- Pracowaliśmy na cztery zmiany. Owszem, na warunki geologiczno-górnicze w sumie nie mogliśmy specjalnie narzekać, ale i tak spotkaliśmy na drodze uskoki. Jeden większy i trzy mniejsze. Nie sprawiły nam większych kłopotów – dodaje Łukasz Newe.

Sprawny przebieg robót zapewniła także wentylacja lutniowa oraz montaż urządzeń, który wykonany został zgodnie z programem „Efektywność”, zakładającym wprowadzanie nowoczesnych rozwiązań techniczno-technologicznych. Załoga została wyposażona w nowoczesny sprzęt: małą mechanizację, podajnik taśmowy i lutniociąg z zasobnikiem, zapewniający płynne prowadzenie prac w przodku. Świetnie też spisywał się kombajn R-2000 oraz zastosowane przenośniki taśmowe.

- Splot sprzyjających okoliczności spowodował, że wykonanie 525 m wyrobiska zajęło nam niewiele ponad miesiąc, zamiast pół roku. W górnictwie takie zdarzenia należą do rzadkości – przyznaje Tadeusz Maczuga, przodowy.

Obecnie trwają prace przy wykonywaniu przecinki ścianowej G-2. Począwszy od maja planuje się wykonywanie zbrojenia wyrobisk w tym rejonie. Zalegający tam węgiel typu 35.2A doskonale nadaje się do produkcji koksu metalurgicznego.

Górnicy z GRP-2z mają już za sobą dobre wyniki. W ubiegłym roku drążyli 1200 m wyrobiska z poziomu 1080, celem dotarcia do zaprojektowanej parceli w rejonie „G” ruchu Zofiówka. Mimo trudnych warunków udało się zabudować dziewięć odrzwi. To również swoisty rekord.

- Mamy bardzo odmłodzony oddział, więc tym bardziej należą się wszystkim słowa uznania – podsumowuje Wojciech Mazurek, kierownik robót górniczych przygotowawczych GG2z.
Naturalnie nie byłoby sukcesu bez dobrze zorganizowanej pracy, a odpowiadali za nią przodowi: Przemysław Buchta, Tadeusz Maczuga, Andrzej Parchański i Wojciech Wawryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.