Zofiówka: Kombajnem w ścianie można sterować z powierzchni

Kopalnia Zofiówka wydobywa węgiel, wykorzystując najnowsze technologie, w tym komputery i światłowody.

W marcu w kopalni „Zofiówka” uruchomiono nową ścianę C-8, w pokładzie 417/1. Wyposażono ją w nowoczesny kompleks ścianowy: obudowa zmechanizowana TAGOR 14/34POz, kombajn KSW880E/3,3kV, przenośnik ścianowy 4HB260, przenośnik podścianowy GROT 750/UPP-2 wraz z kruszarką kęsów. Urządzenia zasilane są napięciem 3,3 kV z transformatorów zlokalizowanych poza rejonem ściany.

Wyprodukowany w Zabrzańskich Zakładach Mechanicznych kombajn KSW880E, przeznaczony jest do eksploatacji ścian o dużej wydajności. Charakteryzuje się nowoczesną budową, dużą mocą oraz wysokimi parametrami technicznymi. Kombajn wyposażony jest w systemy sterowania i diagnostyki pracy umożliwiające transmisję danych na powierzchnię kopalni. W „Zofiówce” takie maszyny urabiają węgiel już w trzech ścianach.

– Pracownicy obsługujący kombajny oceniają je bardzo pozytywnie – komentuje Zenon Łoboda, główny mechanik maszyn dołowych w „Zofiówce”.
Zastosowana w ścianie C-8 obudowa zmechanizowana TAGOR14/34POz cechuje się szeregiem nowoczesnych rozwiązań, takich jak: wysoka podporność, duży zakres pracy, nowoczesne sterowanie elektrohydrauliczne z możliwością wizualizacji pracy obudowy i kombajnu na powierzchni kopalni.

– Wysoka podporność obudowy jest niezbędna przy eksploatacji coraz niżej zalegających pokładów węgla, do których sięga „Zofiówka” – podkreśla Łoboda. – Ma to bardzo istotny wpływ na bezpieczeństwo pracy w ścianie.

Uruchomiona w marcu nowa ściana, to nie jedyne miejsce w kopalni, gdzie zainstalowane są nowoczesne maszyny i urządzenia. W ścianie B-3, w pokładzie 405/1, zastosowana jest obudowa zmechanizowana Fazos12/32POz ze sterowaniem elektrohydraulicznym. Zapewnia to niespotykane dotąd możliwości pracy w cyklu automatycznym lub grupowym.

– Może to być na przykład automatyczna przebudowa sekcji w ślad za przejeżdżającym kombajnem lub jednoczesne przesuwanie grupy rynien przenośnika ścianowego – informuje Zenon Łoboda.

W ścianach o wysokiej koncentracji wydobycia, gdzie stosuje się kombajny o dużych mocach i prędkościach urabiania, niezwykle istotne jest zastosowanie obudowy zmechanizowanej o dużej szybkości przebudowy. Wymaga to znacznego zwiększenia wydajności układu zasilania ściany w emulsję hydrauliczną. – Dlatego stosujemy pompy hydrauliczne o jednostkowej wydajności 400 litrów na minutę oraz rurociągi wysokociśnieniowe o średnicach do 80 milimetrów.

Zastosowany w „Zofiówce” system monitoringu obudowy zmechanizowanej pozwala na wizualizację pracy na monitorach komputerów, znajdujących się w chodniku podścianowym i na powierzchni, wielu danych, m.in. takich jak położenie kombajnu w ścianie, kształt frontu ścianowego, ciśnienie emulsji w stojakach hydraulicznych, stopień wysunięcia. W przypadku awarii system pokazuje także uszkodzone elementy sterowania hydraulicznego w ścianie.

– Systemy sterowania elektrohydraulicznego pozwalają nam na znaczne zwiększenie wydajności i poprawę ergonomii pracy – podkreśla Łoboda. – Ale pracownicy obsługujący urządzenia w ścianie to muszą być profesjonaliści i fachowcy.

Jak na razie w kopalni takich nie brakuje. To dobry prognostyk, biorąc pod uwagę plan zastosowania w „Zofiówce” nowoczesnej techniki strugowej do eksploatacji niskich pokładów.

To konieczność, bo kopalnia, chcąc się rozwijać, musi sięgnąć po złoża w rejonie Bzie-Dębina, gdzie dominują średnie i niskie pokłady. Do ich eksploatacji najlepiej nadaje się technika strugowa. Potwierdziły to doświadczenia w takich krajach, jak: Niemcy, Chiny, Rosja. Osiągnięte tam wyniki potwierdzają przewagę techniki strugowej nad kombajnową w eksploatacji niskich pokładów.

– Są one efektem połączenia dużej mocy napędu struga i zaawansowanego technicznie systemu automatycznego sterowania pracą kompleksu ścianowego – wyjaśnia główny mechanik Łoboda. – Nowoczesne ściany strugowe pracują praktycznie bez udziału załogi. Ma to istotne znaczenie w przypadku występowania w rejonie prowadzonej eksploatacji szeregu zagrożeń – np. tąpania, wyrzuty skał, metan.

Automatyczny system strugowy może być sterowany z powierzchni kopalni łączami światłowodowymi. Operator systemu (strugowy) obserwuje parametry pracy ściany i struga na monitorach. Posiada on również bezpośrednią łączność z pracownikami zatrudnionymi w rejonie ściany.

Aktualnie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej zakończona została procedura przetargowa na dostawę kompleksu strugowego, który będzie zainstalowany w „Zofiówce”. Specjalny przenośnik ścianowy wraz ze strugiem najnowszej generacji dostarczy potentat na rynku światowym firma BUCYRUS (dawniej DBT). W trakcie jest postępowanie przetargowe na dostawę specjalnej obudowy zmechanizowanej, przystosowanej do współpracy ze strugiem. Rozruch pierwszej ściany w niskim pokładzie w „Zofiówce” planowany jest w pierwszej połowie tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.