Zofiówka: górnicy prowadzili roboty strzałowe, w przodku są ładunki

fot: Maciej Dorosiński

Wstrząs, który miał miejsce w ruchu Zofiówka był jednym z najsilniejszych odnotowanych w polskim górnictwie węgla kamiennego

fot: Maciej Dorosiński

Wśród naszych czytelników pojawią się wątpliwości, na jakim etapie były roboty strzałowe prowadzone w chodniku H-10, gdzie znajdują się poszukiwani górnicy z Zofiówki. Tomasz Śledź, wiceprezes JSW ds. technicznych, potwierdził, że oddział wycofywał się tuż przed odpaleniem ładunków, więc otwory są załadowane.

Górnicy w sobotę przed południem prowadzili w chodniku H-10 roboty strzałowe. Tuż przed potężnym wstrząsem założyli ładunki wybuchowe, a następnie przed ich odpaleniem zaczęli wycofywać się do bezpiecznej strefy. Wicperezes Śledź zrelacjonował rozmowę przodowego z dyspozytorem.

- Pracownicy, którzy się wycofywali, zadzwonili, że wycofują się ze strefy. Wykonywali roboty strzałowe, odpowiedzieli dyspozytorowi, że jeszcze nie strzelają. Przodowy powiedział dyspozytorowi, że jak wycofają się ze strefy to zadzownią przed odpaleniem łądunków. Na pewno otwory są załadowane – powiedział w środę Śledź.

Wiceprezes JSW wyraził przekonanie, że jeśli zaginieni pracownicy przeżyli wstrząs, to na pewno rozkręcili rurociąg ze sprężonym powietrzem.

- Mamy nadzieję, że oni tam są i czekają na naszą pomoc – dodał Śledź.

- To są bardzo doświadczeni górnicy z ponaddziesięcioletnim stażem. To wiedza, doświadczenie, intuicja, w takich warunkach, takim górnikom, zawsze podpowiadają, jak się mają zachowywać. Nawet w najtrudniejszych sytuacjach - zaznaczył Daniel Ozon, prezes JSW.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.