Zofiówka: film z podziemnej akcji ratowniczej

Jastrzębska Spółka Węglowa udostępniła  film zarejestrowany pod ziemią podczas akcji ratowniczej prowadzonej w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie. W jednym z wyrobisk na poziomie 900 ratownicy już czwartą dobę szukają trzech zaginionych górników.

Na filmie widać w jak trudnych warunkach prowadzona jest akcja ratownicza i jak ogromne spustoszenia poczynił sobotni wstrząs. Spąg został wypiętrzony do góry z taką siłą, że w chodniku o wysokości 4,2 m prześwit wynosi momentami jedynie 30-70 cm. Skały oraz podziemne maszyny i instalacje stworzyły rumowisko, które teraz ratownicy muszą z mozołem pokonać.

- Na filmie widać uszkodzone w wielu miejscach elementy obudowy, elementy kolejek i taśmociągu. Jak widzimy wszystko jest bardzo silnie zniszczone po tym wstrząsie - zaznaczył podczas prezentacji filmu Daniel Ozon, prezes JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź