Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Znikające klasy górnicze

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kopalnie powoli odchodzą od zatrudniania pracowników o niskich kwalifikacjach, dlatego też wiele szkół w ogóle zrezygnowało z tworzenia tego typu klas

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W rozpoczynającym się dzisiaj roku szkolnym naukę w I klasach szkół ponadgimnazjalnych zacznie 39 tys. uczniów z województwa śląskiego. Wielu z nich znalazło się w klasach górniczych szkół technicznych, zawodowych i policealnych.

Uczniowie mogą zdobywać wiedzę i praktykę zawodową na kierunkach: górnik eksploatacji górniczej, technik górnictwa podziemnego oraz technik przeróbki kopalin stałych. Dobre nastroje dyrekcji placówek mogą jednak popsuć dane zawarte w Systemie Informacji Oświatowej. Według nich systematycznie spada liczba uczniów klas górniczych. W roku szkolnym 2013/2014 było ich 6612, w 2014/2015 już 4587, a w 2015/2016 tylko 2750. Przekłada się to na kurczącą się liczbę absolwentów. W latach 2012-2013 było ich 2180, w roku szkolnym 2013/2014 - 1181, zaś w 2014/2015 klasy górnicze ukończyło 937 uczniów.

Patronaty i nadzieje
Wybrane szkoły ponadgimnazjalne ze Śląska zostały objęte patronatem przez Polską Grupę Górniczą, Katowicki Holding Węglowy i Jastrzębską Spółkę Węglową. Szkoły patronackie w założeniu miały być gwarantem zatrudnienia w kopalniach. Polska Grupa Górnicza współpracuje z 13 szkołami średnimi i zawodowymi, kształcącymi młodzież w zawodach górniczych. Absolwenci po ukończeniu szkoły i spełnieniu wymaganych warunków mogą ubiegać się o zatrudnienie w kopalniach należących do PGG.
- W miarę możliwości kadrowych zatrudniamy absolwentów tych szkół - mówi Tomasz Głogowski, rzecznik PGG. W br. zatrudnionych zostało ok. 560 osób, na zatrudnienie oczekuje w dalszym ciągu ok. 700 osób.

Jastrzębska Spółka Węglowa nie patronuje już żadnym szkołom górniczym. Od 2014 r. nie zatrudnia nowych pracowników.

- Wcześniejsze zobowiązania wobec absolwentów przejęła spółka wchodząca w skład Grupy Kapitałowej JSW - Szkolenie i Górnictwo, która realizuje obecnie praktyczną naukę zawodu tylko w Zespole Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie, gdzie uczy się 155 uczniów. SiG nie gwarantuje absolwentom szkół górniczych pracy. Liczba zatrudnionych absolwentów jest zależna od potrzeb kadrowych - wyjaśnia Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzecznik prasowy spółki.

Katowicki Holding Węglowy ma podpisane umowy z sześcioma szkołami średnimi o kierunkach górniczych. W porozumieniu z 2002 r., zawartym między Holdingiem a szkołami, dopisano 1 lipca 2015 r. aneks zastrzegający, że pracownik zakładu górniczego musi być absolwentem szkoły średniej o profilu górniczym. To zastrzeżenie zapewnia pracodawcę, że absolwent takiej szkoły miał już styczność z kopalnią.

- Absolwenci szkół patronackich w szybkim tempie odnajdują się w środowisku górniczym i zdobywają zatwierdzenie dozoru ruchu, przez co stają się jeszcze atrakcyjniejsi dla nas. Dzięki opracowanej procedurze adaptacji zawodowej KHW ma możliwość w początkowym okresie pracy wyeliminować absolwentów, którzy nie rokują pozytywnie na przyszłą współpracę z naszą firmą - twierdzi Agnieszka Mika z Biura Zarządu spółki.

Nie ma pracy, nie ma chętnych
Dyrektorzy szkół z goryczą przyznają, że wśród ludzi młodych zainteresowanie szkołami górniczymi wyraźnie spada.

- Już od dwóch lat nie możemy zapełnić I i II klasy związanych z naukami górniczymi. Młodzież jest pragmatyczna i nie chce stawiać na niepewną profesję, a z doniesień medialnych dowiadują się, że sytuacja w górnictwie jest zła. W efekcie za kilka lat może wystąpić kolejna luka pokoleniowa w tym zawodzie - przewiduje Iwona Smorz, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Ornontowicach.

Grażyna Dąbrowska, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Knurowie, przyznaje że w tym roku nie udało się nikogo zachęcić do nauki zawodu górnika.

- W technikum działa jedynie III oraz IV klasa, a w zawodówce jest w sumie 19 uczniów. Chcielibyśmy wrócić do licznych klas górniczych, ale przy obecnej frekwencji jest to niewykonalne. Owszem, warsztaty edukacyjne odbywają się w KWK Knurów, ale zatrudniają w zależności od potrzeb - przyznaje Dąbrowska.

- Kopalnie nie zapewniają pracy. Jeśli tak dalej będzie, wnet skończy się kształcenie zawodowe górników na Śląsku - mówi Mirosław Kowalski, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych nr 3 w Katowicach.

Wtóruje mu dr Ireneusz Szpara, dyrektor Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektronicznych w Bytomiu: - Jesteśmy zmuszeni wygasić kierunek górniczy.

Trzeba myśleć lokalnie
W opinii Urszuli Bauer, śląskiej kurator oświaty, górnictwo nie tylko może, ale i powinno być ważnym kierunkiem nauczania, jednak jego program musi być powiązany z lokalnym rynkiem pracy. Dodatkowo za przyszłą karierę zawodową uczniów odpowiadają nie tylko nauczyciele.

- Uczeń powinien mieć świadomość, że przygotowanie zawodowe wymaga otwartości na dalsze doskonalenie zdobytych umiejętności oraz wiedzy, w tym uzupełnianie wykształcenia w zakresie umożliwiającym podjęcie pracy w zbliżonym lub innym zawodzie - ocenia Bauer.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.