Znika przeszkoda dla podwyżki cen gazu
Prace nad nowymi przepisami nabrały gwałtownego przyspieszenia. Firmy gazownicze miały zaledwie kilka dni na zgłoszenie uwag do projektu rozporządzenia ministra gospodarki w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf dla paliw gazowych oraz rozliczeń w obrocie paliwami gazowymi – napisała ”Gazeta Wyborcza”.
Uwagi do projektu, który umieszczono na stronie internetowej Ministerstwa Gospodarki tuż przed świętami, można było zgłaszać do ostatniego piątku. Z tego prawa zamierzało skorzystać Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, odmawiając jednocześnie komentowania projektu.
Rozporządzenie, które stanowi przepisy wykonawcze do uchwalonej w połowie 2005 r. nowelizacji prawa energetycznego, początkowo miało być wydane na początku 2006 r. Jednak po objęciu rządów przez PiS prace nad gotowym już projektem zaczęły się ślimaczyć i przez dwa lata swoich rządów minister Piotr Woźniak nie wydał rozporządzenia.
W efekcie w połowie grudnia wbrew powszechnym oczekiwaniom URE nie zatwierdził na 2008 r. nowych cenników za gaz i usługi dostawy tego paliwa. Urząd nie miał po prostu podstawy prawnej do oceny proponowanych cenników.
Dotychczasowe przepisy o taryfach gazowych wydano pod koniec 2004 r., a od tego czasu branża gazowa w Polsce radykalnie się zmieniła. Zgodnie z wymogami UE rozdzielono handel gazem od transportu tego paliwa (przesył) i usługi jego dostarczania do klientów (dystrybucja).
Nowe rozporządzenie nie wprowadza rewolucyjnych zmian w dotychczasowych zasadach ustalania taryf, a głównie precyzuje dotychczasowe zapisy w odniesieniu do firm zajmujących się przesyłem i dystrybucją gazu. Nowością będą cenniki za skraplanie gazu i regazyfikację takiego paliwa, a także możliwość uwzględnienia w cenniku inwestycji służących oszczędzaniu energii oraz wprowadzenie opłat za przekroczenie zamówień na gaz lub niewykorzystanie zamówionych dostaw surowca. To dotyczyć będzie jednak głównie dużych firm, zmuszając je do staranniejszego ustalania planów zużycia gazu.