Znamy najczęstsze przyczyny wypadków w górnictwie

Eksploatacja maszyn i urządzeń w złym stanie technicznym lub niezgodnie z instrukcją obsługi – to jedna z przyczyn wypadków w górnictwie.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ograniczenie liczby wypadków i niebezpiecznych zdarzeń związanych z transportem materiałów i przewozem ludzi to jeden z priorytetów Strategii działania urzędów górniczych na lata 2024-2027

fot: Jarosław Galusek/ARC

Eksploatacja maszyn i urządzeń w złym stanie technicznym lub niezgodnie z instrukcją obsługi – to jedna z przyczyn wypadków w górnictwie.

W latach 2021-2025 najczęstszymi przyczynami wypadków zbiorowych były:  wstrząsy, tąpnięcia oraz odprężenia (42 wypadki zbiorowe, w wyniku których poszkodowanych zostało 218 pracowników); zdarzenia związane z transportem pracowników (16 wypadków zbiorowych, w wyniku których poszkodowanych zostało 57 pracowników); opady skał lub obsypanie urobkiem (8 wypadków zbiorowych, w wyniku których poszkodowanych zostało 19 pracowników) oraz zapalenia metanu (3 wypadki zbiorowe, w wyniku których poszkodowanych zostało 73 pracowników) – podał Wyższy Urząd Górniczy.

W tym samym okresie, w podziemnych zakładach górniczych zaistniało 40 wypadków śmiertelnych i ciężkich, których przyczyną było nieprzestrzeganie przepisów w zakresie eksploatacji maszyn, urządzeń i instalacji technicznych lub niezgodny z dokumentacją ich stan techniczny.

Najwięcej, bo 16 wypadków odnotowano w transporcie poziomym oraz podczas eksploatacji maszyn i urządzeń w przodkach i ścianach. W tym przypadku odnotowano 8 wypadków.

W tym samym okresie - jak wyliczył nadzór górniczy - zaistniało również pięć wypadków śmiertelnych i ciężkich związanych z eksploatacją urządzeń i instalacji znajdujących się pod ciśnieniem. Trzy wypadki związane z były z transportem pionowym, a osiem wypadków z eksploatacją pozostałych maszyn i urządzeń dołowych.

Ponadto w latach 2021-2025 w podziemnych zakładach górniczych zaistniały 22 wypadki związane z eksploatacją instalacji elektrycznych, w tym trzy śmiertelne.

W 2025 r. w podziemnych zakładach górniczych miały miejsce cztery wypadki śmiertelne – dwa zdarzyły się w kopalniach węgla kamiennego i po jednym w kopalni rud miedzi oraz w zakładzie prowadzącym działalność na podstawie art. 2 ust.1 Pgg odnoszącego się do budowy, rozbudowy oraz utrzymywania systemów odwadniania zlikwidowanych zakładów. 

Odnotowano poza tym trzy wypadki ciężkie - wszystkie w kopalniach węgla kamiennego - będące następstwem niewłaściwej eksploatacji maszyn i urządzeń.

W 2025 r. zaistniał jeden wypadek ciężki w zakładzie prowadzącym działalność określoną w art. 2 ust. 1 pkt 4 Pgg, a związaną z budową tuneli. 

Głównymi przyczynami tych wypadków było: nieprzestrzeganie zasad i warunków prowadzenia transportu kolejkami podwieszonymi, wykonywanie prac szczególnie odpowiedzialnych (robót szybowych) niezgodnie z technologią, przebywanie pracowników w miejscu niebezpiecznym, w zasięgu pracy maszyn, urządzeń lub instalacji, eksploatacja maszyn i urządzeń w złym stanie technicznym lub niezgodnie z instrukcją obsługi lub dokumentacją techniczno-ruchową, wykonywanie napraw maszyn i urządzeń niezgodnie z technologią lub podczas ich pracy,  wykorzystywanie maszyn i urządzeń niezgodnie z ich przeznaczeniem, a także wykonywanie prac przy urządzeniach elektrycznych będących pod napięciem - wynika z podsumowania sporządzonego przez ekspertów WUG.

Natomiast w 2024 r. w podziemnych zakładach górniczych miały miejsce cztery wypadki śmiertelne, w tym trzy w kopalniach węgla kamiennego, jeden w kopalni rud miedzi oraz dwa wypadki ciężkie - wszystkie w kopalniach węgla kamiennego – będące następstwem niewłaściwej eksploatacji maszyn i urządzeń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób. Trzy kopalnie wygaszane

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób, co oznacza spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 proc. - poinformował w poniedziałek wiceminister energii Marian Zmarzły. Zapowiedział, że w tym roku zostaną wygaszone trzy kopalnie węgla kamiennego.

1748600405 miedzianekatody

Ten surowiec staje się wąskim gardłem transformacji. Rynek szuka ratunku w... mikrobach

Transformacja energetyczna ma fundament z miedzi. Bez niej nie ma samochodów elektrycznych, sieci energetycznych, farm wiatrowych ani centrów danych dla AI. Problem w tym, że podaż nie nadąża za popytem, a światowe kopalnie starzeją się szybciej niż powstają nowe. Jak pisze Bloomberg, średnia jakość rudy gwałtownie spada. Żeby wydobyć tę samą ilość metalu, trzeba przerobić coraz więcej skały. Otwarcie nowej kopalni trwa dziś lata i kosztuje miliardy z powodu barier regulacyjnych i kosztów.

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Wiceprezes Bogdanki: Jesteśmy przygotowani, żeby konkurować ze światowym rynkiem, ale nie z takimi cenami

Sławomir Krenczyk, zastępca prezesa ds. rozwoju LW Bogdanka, mówił w Radiu Lublin o cenach polskiego węgla i tegorocznych wynikach lubelskiego producenta.